Przeglądaj posty wg pomieszczeń
Zajrzyjcie dzisiaj razem ze mną do kuchni z projektu LATTE zaprojektowanej przez nasze studio projektowe (link do oferty >>>) i zrealizowanej przez naszą stolarnię HLWORKSHOP (link do stolarni >>>). Jestem niezwykle podekscytowana tym, że mogę Wam ją w całości pokazać i opisać, tym bardziej że już na Instagramie (link do naszego profilu >>>) mogliście obejrzeć ją na kilku rolkach i wiem, jak ten projekt mocno się Wam spodobał. Rzeczywiście to projekt wyjątkowy pod wieloma względami i niewątpliwie jest tutaj mnóstwo miejsca na opowiedzenie Wam o designie, kolorach i rozwiązaniach praktycznych tego wnętrza. Jednak to też projekt, który wykonaliśmy na zlecenie naszych klientów, więc nie każdą informację mogę udostępnić: proszę pamiętajcie o tym.
rojekt PROVINCIAL został przez nas zaprojektowany na początku 2020 r. To duży dom parterowy, który zaprojektowany był indywidualnie przez właściciela i architekta jednocześnie, ale wnętrza pozostawiono w naszych rękach, tak by dopieszczone indywidualnym podejściem, odzwierciedlały charakter jego właścicieli oraz stylu modern farmhouse. Specjalnie nie używam tu samego sformułowania farmhouse, ponieważ zobaczycie, że pojawia się delikatna nuta modern. Nazwa projektu PROVINCIAL wskazuje na klimat, jaki chcieliśmy osiągnąć: duży wiejski dom na prowincji, czyli dla osób, które wcale nie tęskną za zgiełkiem aglomeracji, ale przenoszą jej najlepszą stronę na wieś, czyli nowoczesne rozwiązania. Jest to więc wnętrze z elementami wiejskimi i będzie długo służyło rodzinie 2+3 chłopców. Mam nadzieję, że widzicie, jak bardzo projekt jest ponadczasowy.
Wyjątkowy projekt CADE w stylu modern country, który zaprojektowaliśmy w 2021, jest bohaterem tego posta.
Chcę Wam dzisiaj pokazać fotorealistyczną wizualizację głównych pomieszczeń tego domu, ponieważ na realizację będzie trzeba poczekać jeszcze kilka lat. Nasze studio wykonało kompleksowy Projekt Wykonawczy całego domu. Wizualizacje jednak zostały zamówione tylko do głównych pomieszczeń. Mam nadzieję, że pokazując Wam ten piękny projekt, zarażę Was miłością do stylu modern country, który jest niezwykle elegancki, ale jednocześnie użytkowy i udomowiony. Jest też klasyczny, dzięki czemu ponadczasowy, więc te wnętrza się nigdy nie znudzą, co jest ogromną wartością zwłaszcza dla projektów, których nasi klienci nie będą realizować od razu.
Niedawno skończyliśmy realizację nowego projektu ELORA. W tym artykule prezentujemy rezultaty naszej projektowej pracy nad tym wnętrzem. Klienci zamówili u nas projekt kuchni, jadalni, salonu, głównej łazienki i wejścia do domu w stylu farmhouse
Zapraszam Was dziś na odsłonę kolejnych wnętrz, które zaprojektowaliśmy w studio projektowym HOUSE LOVES (link do naszej oferty >>>). We wpisie pokażę Wam pierwszą odsłonę domu z projektu SOUTH COAST: salon, kuchnię, jadalnię i przedpokój. Jest to projekt mocno osadzony w stylu modern country, czyli moim ulubionym, który staram się Was zarażać. Cieszę się też, że coraz większa ilość moich klientów docenia właśnie ten styl, który wg mojej opinii jest ponadczasowy, bardzo przytulny, wręcz udomowiony. Możecie zobaczyć to na podstawie dzisiejszej publikacji. Duża ilość ciepłego naturalnego surowego wybarwienia dębu i ciepłej złamanej bieli uspokaja oraz relaksuje. Właśnie na takiej aurze bardzo zależało naszym inwestorom.
Dziś zapraszam Was do wnętrza w stylu loftowym, ALE z dużą dozą kobiecej elegancji. Prezentuję dziś projekt BALOOK, gdzie przeplata się skandynawska przytulność z nowojorskim loftem. Takiego projektu wnętrza jeszcze w HOUSE LOVES nie było. Śmiało mogę tak stwierdzić, tym bardziej, że do każdego klienta i wnętrza podchodzimy bardzo indywidualnie, zwracając uwagę na wnętrzarskie marzenia inwestora oraz czasem rozbieżność gustów wszystkich domowników. Tak właśnie powstały wnętrza w projekcie BALOOK - idealnie wpisują się one w styl FESSU, który w HOUSE LOVES wyznajemy od początku istnienia naszego studia projektowego.
W drugiej połowie roku 2021 skończyliśmy realizację projektu WONDER, domu w stylu eclectic glamour. Dzisiaj mam możliwość pokazać Wam jego wnętrza i zainspirować ciekawymi i odważnymi rozwiązaniami. Myślę, że Was zaskoczymy (znowu), bo zestawienie kolorystyczne tutaj jest wręcz szalone, w pozytywnym tego słowa znaczeniu.
Przedstawiam Wam projekt kuchni OAK & LINEN. To minimalistyczna kuchnia, w trudnym, bo podłużnym układzie, w której szarobeżowe fronty posiadają strukturę lnu, a górne szafki zostały zaprojektowane z laminatu, który przepięknie imituje naturalny dąb. To metamorfoza kuchni.
Przed Wami projekt WHITE CALM zrealizowany w Warszawie, dla naszych klientów. Zaprojektowaliśmy go kilka lat temu, ale bardzo dobrze rozumiemy naszych klientów, którzy potrzebują czasu, aby zamieszkać w ukończonych wnętrzach ze swoich marzeń. Jak nazwa projektu wskazuje, przeważają w nim biele w różnych postaciach. Taka czysta karta to neutralna i ponadczasowa baza wnętrza. Wnętrze ma swój własny styl: elegancji, ale przytulny; nieco angielski, tradycyjny, a jednocześnie wiejski. Tego ocieplenia dodają elementy jasnego dębu, które pojawiają się w pięknej podłodze czy meblach.
Nareszcie mogę to napisać: metamorfoza kuchni w naszym domu zakończona! Nowa kuchnia HL w stylu modern country gotowa. Zapraszam Was do obejrzenia, zainspirowania się i poznania moich prywatnych wyborów wnętrzarskich.
Projekt DIM RIVIERA (link do pozostałych postów z prezentacją pomieszczeń tego domu >>>) to jak na razie Wasz ulubiony projekt HOUSE LOVES’owy. Mam, więc nadzieję, że ucieszy Was dzisiejszy wpis prezentujący kolejne pomieszczenia tego pięknego domu. W tym poście zobaczycie serce domu: kuchnię, jadalnię i salon, które znajdują się we wspólnej przestrzeni otwartej. A tak dla przypomnienia, lub dla tych co są na blogu pierwszy raz, podpowiem, że już wcześniej pokazywałam Wam łazienkę rodzinną (link tutaj >>>) oraz toaletę na parterze (link tutaj >>>).
To już ostatni post z projektu DAILY DREAM (link do wszystkich postów >>>), ale chyba najbardziej wyczekiwany. Zobaczycie salon, jadalnię i połączoną z nimi kuchnię razem z holem, który prowadzi do ciekawych schodów oraz oddzielonego loftowym przeszkleniem wiatrołapu (link do opisu wiatrołapu >>>). Prezentuję Wam na koniec najważniejszą przestrzeń dzienną tego domu. Zobaczcie i video, i foto room tour oraz opis poniżej.
Nie zaskoczę Was chyba tym, jeśli powiem, że kuchnia w projekcie NYLOFT jest bardzo loftowa :) Ale ciekawa jestem tego, czy spodziewaliście się przy tym tak eleganckiego efektu. Dzisiaj przedstawiam Wam długo wyczekiwane wnętrze, które powstało w naszym studio z miłości jej właścicielki do nowojorskiego industrialu. To już trzeci post z serii ukończonych pomieszczeń tego projektu, a wszystkie artykuły z nim związane możecie zobaczyć tutaj >>>. Teraz zabieram Was w podróż po ciekawym wnętrzu z mnóstwem inspiracji.
Wracam dziś do projektu ARTE, który miałam okazję Wam już co nieco pokazać przy okazji publikacji postu o łazience w stylu Art Deco ( link >>>). Tym razem zapraszam na wpis o kuchni w tym samym stylu, ponieważ całe mieszkanie w Międzyzdrojach zaprojektowane jest tak, że marmury, złoto oraz podłoga w kolorze orzechowym - stanowią podstawę wnętrza. Projekt ARTE łączy w sobie ponadczasowe, antyczne meble z nowoczesnymi, aczkolwiek klasycznymi formami. Wizualnie - wnętrze jest bardzo luksusowe; i o to chodziło! Cieszymy się wraz inwestorką, że można uzyskać taki efekt, niekoniecznie wydając “miliony” monet :)
Nie uwierzycie z czym ja dzisiaj do Was przychodzę :) ze naszą spiżarnią :) tak właśnie! W końcu po wielu latach, udało mi się doprowadzić ją do stanu o jakim marzyłam od początku (choć też nie nastawiajcie się na jakieś fajerwerki), ale dzięki temu mogę Wam ją dzisiaj pokazać. Pytaliście o wnętrze naszej spiżarni wiele, wiele, wiele razy. Chcieliście zobaczyć jak HOUSE LOVES to sobie organizuje, jak urządziłam to pomieszczenie i jakich mebli użyłam, a ja ciągle ukrywałam co jest za naszymi czarnymi, pięknymi, suwanymi drzwiami (link do posta o drzwiach >>>). Opisałam Wam wszystkie pozostałe pomieszczenia naszego domu (zobaczcie całą serie postów ‘Od inspiracji do realizacji’ >>> link), ale ciągle bez spiżarni.
Dziś rozsuwam Wam drzwi na oścież.
Dzisiaj dzielę się z Wami drugą i ostatnią częścią (czyli salonem z jadalnią i kuchnią oraz korytarze) ukończonej realizacji projektu NUDE ! Jak już wiecie to projekt wypełniony dużą ilością ciepłych, cielistych i beżowych barw, przytulnymi tekstyliami i podłogą w jasnym odcieniu drewna, które przeniosą Was w stan relaksu. NUDE to mieszkanie na wynajem, które Agnieszka i Bartek mają dostępne między innymi na booking.com (link >>>), a jest umiejscowione w Oliwa Park w Gdańsku. Idealna lokalizacja na weekendowe wypady, tygodniowe wakacje w Trójmieście czy biznesowe noclegi. Tutaj możecie znaleźć poprzedni wpis (link >>>), w którym zobaczycie łazienkę i dwie sypialnie tego mieszkania.
Kolejny projekt HOUSE LOVES został ukończony. Tym razem prezentuję Wam elegancką kuchnię z projektu NAVY w klasycznym stylu, która łączy w sobie nie tylko dwa kolory: granatu i jasnej szarości, ale też dwa rodzaje frontów, dwa rodzaje uchwytów i dwa pomieszczenia. Kuchnia, jak zaraz zobaczycie, jest bardzo ciepła w odbiorze, ale jednocześnie minimalistyczna. Z łatwością można utrzymać w niej porządek, ponieważ posiada wiele miejsca do przechowywania oraz mnóstwo szuflad. Jest też bardzo funkcjonalna, czego przykładem jest, między innymi, zmywarka na podniesieniu. Ale o szczegółach za chwilę…
Oto projekt DUO, a właściwie jego pierwsza część. Dzisiaj zobaczycie projekt nowoczesnej kuchni modern ze stylową jadalnią! Takie było nasze założenie projektowe. Czy się udało? Sami oceńcie, bo macie okazję poznać naszą perełkę projektową, którą stworzyliśmy dwa lata temu. Tak, właśnie aż dwa lata musiało minąć, aby Wam w końcu ją pokazać, choć na głównej stronie HOUSE LOVES jest już od dawna, gdzieś tam w tle (link >>>). Nie ukrywałam jej, po prostu w między czasie tyle się działo (i dzieje) w moim HOUSE LOVES, że nie jestem w stanie wszystkiego opublikować na bieżąco. Nic jednak straconego. Staram się projektować wnętrza nie tylko piękne i funkcjonalne, ale także ponadczasowe. Tak by za kilka lat, kiedy moda minie, nie trzeba było wymieniać blatów kuchennych czy krzeseł w jadalni :) Dlatego również ta kuchnia, mimo tego że już dwuletnia - jest bardzo aktualna i oczywiście, jak prawie zawsze w HOUSE LOVES :), elegancka. Miłego więc oglądania.
Okapy blatowe (link >>>) od bardzo niedawna pojawiły się na świecie :) mówię serio! To totalna nowość, która dzięki firmie BORA po raz pierwszy narodziła się na targach wnętrzarskich w Mediolanie… kilka lat temu. Nie są jeszcze bardzo popularne, ponieważ cenę mają wyższą niż ich “przodkowie”, ale jakby nie patrzeć - bardzo się spodobały wielu entuzjastom minimalizmu oraz projektantom wnętrz. Tak więc coraz częściej są stosowane, a co za tym idzie - zaczynają być produkowane także przez innych producentów. Zapytacie pewnie co to są okapy blatowe? Właśnie na to pytanie chcę odpowiedzieć w tym poście wraz z tłumaczeniem jak działają, ile kosztują oraz jakie mają wady i zalety. Na koniec pokażę Wam zastosowanie takiego okapu w naszej najnowszej realizacji PROJEKT DIM RIVIERA (nie DOM riviera), w której płyta indukcyjna zintegrowana z okapem stała się zbawienna dla całego projektu zabudowy kuchennej.
TA DAM! Oto on, post wyczekiwany długo przez wielu z Was, którego bohaterem jest jasna kuchnia w eleganckim stylu Modern Classic. Nie inaczej - na tapecie ponownie ląduje PROJEKT ELEGANCE (pozostałe posty z tej realizacje znajdziecie tutaj >>>), tym razem prezentując wnętrze kuchni.
O wnętrzach z projektu ELEGANCE pisałam Wam już przy okazji prezentacji HOLU wraz z WIATROŁAPEM (link>>>). Część kuchni widzieliście już także, kiedy opisywałam piękną MARMUROWĄ MOZAIKĘ (link >>>) na fartuchu kuchennym, oraz elegancką ZABUDOWĘ OKAPU (link >>>). A dzisiaj zapraszam na prezentację całej kuchni, gdzie, jak zawsze, opiszę dla Was ze szczegółami proces projektowania tego pomieszczenia.
Mam dla Was krótki poradnik o podłogach drewnianych Chapel Parket. Wiecie, że u siebie w salonie i kuchni posiadam taką podłogę (link >>>), a również dość często używam jej w projektach dla moich klientów (link >>>), dlatego bardzo często pytacie jak się sprawuje i ile kosztuje. Na to pierwsze pytanie odpowiedziałam już w poście: “Drewniana Podłoga - Jak Dbać Na Co Dzień I Jak Konserwować Od Święta” >>> link macie tutaj, ale i dzisiaj będę o tym pisałam. Na to ostatnie - nie ma jednej odpowiedzi, a to dlatego, że kombinacji kolorystycznych i wykończeniowych podłóg, jakie ma swojej ofercie Chapel Parket, jest milion pięćset sto dziewięćset :) i każda ma swoją cenę. Warto jednak wiedzieć w czym można wybierać i jakie są widełki cenowe. Dlatego podejmuję próbę, aby Wam to wytłumaczyć i opisać o co chodzi z tymi kombinacjami i jakie w tym wszystkim macie możliwości; bo od wyboru aż głowa boli!
Kuchnie w stylu amerykańskim (czy jak kto woli, w stylu nowojorskim, a może nawet - klasycznym) często dekorowane są WIELKIMI i eleganckimi obudowami okapów. Wiecie o czym mówię? O obudowach wykonanych z niestandardowych elementów, przeważnie na zamówienie, i dopasowanych do całej zabudowy, a które najczęściej przyjmują formę DUŻYCH prostopadłościanów, wiszących nad kuchenką. Poniżej zobaczcie kilka przykładów upolowanych przeze mnie na targach WARSAW HOME 2018 oraz na Pinterest.
Zobacz przepiękną sesję zdjęciową domu HL właścicielki i projektantki studia projektowego wnętrz HOUSE LOVES wykonaną przez Yassena Hristov dla magazynu wnętrzarskiego WERANDA.
W tym artykule zobaczycie toaletę wytapetowaną pięknym wzorem, ze sztukaterią pod sufitem, drewnianą szafką łazienkową oraz bateriami z mosiądzu.
Zobacz łazienke z małym prysznice i drewnianą szafką oraz zintegrowaną umywalką z płyty Bergen Dekton Bergen. Łukowe wnętrze.
Łazienka z projektu CUTE to kolejne pomieszczenie z domu Agnieszki i Wojtka, które dzięki ich ogromnemu zaangażowaniu, udało nam się zrealizować w roku 2024. (Możecie obejrzeć w naszym PORTFOLIO >>> link pozostałe opisane do tej pory pomieszczenia). W tym poście zobaczycie całą sesję łazienki z bliska i daleka. Mam nadzieję, że będzie to dla Was kolejna dawka dobrych inspiracji. Jeśli chcielibyście popatrzeć na rolki/video z tego wnętrza, to zapraszam na mój profil Instagrama >>> @house_loves.
rojekt PROVINCIAL został przez nas zaprojektowany na początku 2020 r. To duży dom parterowy, który zaprojektowany był indywidualnie przez właściciela i architekta jednocześnie, ale wnętrza pozostawiono w naszych rękach, tak by dopieszczone indywidualnym podejściem, odzwierciedlały charakter jego właścicieli oraz stylu modern farmhouse. Specjalnie nie używam tu samego sformułowania farmhouse, ponieważ zobaczycie, że pojawia się delikatna nuta modern. Nazwa projektu PROVINCIAL wskazuje na klimat, jaki chcieliśmy osiągnąć: duży wiejski dom na prowincji, czyli dla osób, które wcale nie tęskną za zgiełkiem aglomeracji, ale przenoszą jej najlepszą stronę na wieś, czyli nowoczesne rozwiązania. Jest to więc wnętrze z elementami wiejskimi i będzie długo służyło rodzinie 2+3 chłopców. Mam nadzieję, że widzicie, jak bardzo projekt jest ponadczasowy.
Wyjątkowy projekt CADE w stylu modern country, który zaprojektowaliśmy w 2021, jest bohaterem tego posta.
Chcę Wam dzisiaj pokazać fotorealistyczną wizualizację głównych pomieszczeń tego domu, ponieważ na realizację będzie trzeba poczekać jeszcze kilka lat. Nasze studio wykonało kompleksowy Projekt Wykonawczy całego domu. Wizualizacje jednak zostały zamówione tylko do głównych pomieszczeń. Mam nadzieję, że pokazując Wam ten piękny projekt, zarażę Was miłością do stylu modern country, który jest niezwykle elegancki, ale jednocześnie użytkowy i udomowiony. Jest też klasyczny, dzięki czemu ponadczasowy, więc te wnętrza się nigdy nie znudzą, co jest ogromną wartością zwłaszcza dla projektów, których nasi klienci nie będą realizować od razu.
Niedawno skończyliśmy realizację nowego projektu ELORA. W tym artykule prezentujemy rezultaty naszej projektowej pracy nad tym wnętrzem. Klienci zamówili u nas projekt kuchni, jadalni, salonu, głównej łazienki i wejścia do domu w stylu farmhouse
Kolejna odsłona projektu BLUEWOOD, czyli domu moich rodziców, gdzie studio HOUSE LOVES już od kilku lat macza tutaj swoje palce projektanta. W tym poście pokażę Wam najnowsze zmiany, ponieważ wiosną 2022 rodzice przeprowadzili remont głównej łazienki oraz prywatnej sypialni. Tym razem pomieszczenia chcieli, aby były cieplejsze w odbiorze, dlatego zdecydowali się na styl modern country, a ja oczywiście zaprojektowałam im wszystko tak, jak sobie wymarzyli (albo nawet jak każdemu mówią, bo to przecież moi rodzice, lepiej).
Przed Wami projekt WHITE CALM zrealizowany w Warszawie, dla naszych klientów. Zaprojektowaliśmy go kilka lat temu, ale bardzo dobrze rozumiemy naszych klientów, którzy potrzebują czasu, aby zamieszkać w ukończonych wnętrzach ze swoich marzeń. Jak nazwa projektu wskazuje, przeważają w nim biele w różnych postaciach. Taka czysta karta to neutralna i ponadczasowa baza wnętrza. Wnętrze ma swój własny styl: elegancji, ale przytulny; nieco angielski, tradycyjny, a jednocześnie wiejski. Tego ocieplenia dodają elementy jasnego dębu, które pojawiają się w pięknej podłodze czy meblach.
Dzisiaj wracam do projektu DIM RIVIERA (link do wszystkich postów >>>), rozpoczynając w ten sposób serię postów ukazujących wnętrza tego domu. Zapraszam Was więc do łazienki rodzinnej, która łączy w sobie funkcjonalność z elementami spa.
Łazienka loftowo-industrialna - tak należy określić łazienkę, którą chcę Wam dzisiaj pokazać. To pierwsze ukończone pomieszczenie projektu NYLOFT, które doczekało się sesji zdjęciowej. Zobaczycie zaskakujące połączenia materiałów, dużo czarnego koloru, który wcale nie zdominował łazienki niewielkich rozmiarów i odcień spatynowanej miedzi. Takie połączenie wymarzyła sobie moja siostra, a ja połączyłam to w spójną całość.
Będąc na blogu przy tematach łazienek, dzisiaj przedstawiam Wam małą łazienkę z projektu DAILY DREAM. Niewielka przestrzeń z dużym potencjałem pokaże Wam jak biało-czarne wnętrze może być przytulne. Całą serię postów przedstawiającą kolejne wnętrza projektu DAILY DREAM znajdziecie pod tym linkiem >>> kliknij tutaj.
rzerywam na chwilę serię postów z projektu DAILY DREAM (link >>>), aby pokazać Wam świeżo ukończoną łazienkę z projektu ARTE (link do wszystkich postów >>>). Przenosimy się na chwilę do wnętrz z stylu Art Deco, gdzie marmury i złoto stanowią podstawę tych niezwykle eleganckich i szykownych pomieszczeń. Projekt ARTE to prywatne mieszkanie w Międzyzdrojach, w którym dokonaliśmy połączenia ponadczasowych antycznych mebli z nowoczesnymi, ale klasycznymi formami. Całość wygląda niezwykle luksusowo, choć czasami to kwestia zestawienia elementów, a nie samej ceny produktów. W łazience nie pojawiają się elementy antyczne, ale wpisuje się ona w styl całego mieszkania. Koncept ARTE był dla nas cudowną projektancką przygodą, która teraz przełożyła się na rzeczywistość. Dlatego dzisiaj mogę pokazać Wam pierwsze pomieszczenie tego mieszkania, którego większość elementów jak przepiękne płytki czy armatura pochodzą z pochodzą z salonu wyposażenia wnętrz Mo – więcej niż wnętrz (link >>>).
Dzisiaj drugi post z serii pokazującej realizację naszego projektu DAILY DREAM (link do wszystkich artykułów >>>). Bohaterem będzie łazienka rodzinna, która mam nadzieję zachwyci Was zieloną ścianą i ciekawymi płytkami nie tylko za umywalkami. Jesteście ciekawi? Bo ja nie mogę doczekać się Waszej reakcji. Ta łazienka była nieco szalona, ale wyszła wg mojej opinii po prostu zjawiskowo. Jest nietypowa i unikatowa, a na tym nam bardzo zależało. Zapraszam, więc na ROOM TOUR po łazience rodzinnej projektu DAILY DREAM.
Dzisiaj jest wielki dzień dla HOUSE LOVES. Uruchamiamy projekt MODE i nasz sklep internetowy, przez który będzie można złożyć zamówienie kupna gotowego wnętrza MODE. Długo i ciężko pracowaliśmy, aby zaprezentować Wam nasz pierwszy produkt, dlatego nie będę trzymać Was dalej w niepewności i od razu powiadam czym on jest.
Dzisiaj dzielę się z Wami pierwszą częścią (czyli łazienką i dwoma sypialniami) ukończonej realizacji projektu NUDE ! To projekt wypełniony dużą ilością ciepłych cielistych i beżowych barw, przytulnymi tekstyliami i podłogą w jasnym odcieniu drewna, które przeniosą Was w stan relaksu. NUDE to mieszkanie na wynajem, które Agnieszka i Bartek mają dostępne między innymi na booking.com (link >>>) i jest umiejscowione w Oliwa Park w Gdańsku. Idealna lokalizacja na weekendowe wypady, tygodniowe wakacje w Trójmieście czy biznesowe noclegi.
Wszystkie drzwi jakie zobaczycie były wykonane na zamówienie przez stolarzy, dokładnie dwóch stolarzy. Nie pytajcie o namiary, ponieważ Panowie nie życzyli sobie udostępniać publicznie danych, jako, że współpracują z projektantami na stałe, mają dużo swoich zleceń i chyba nie byliby wstanie wytrzymać waszego natarcia :) Jeśli zmienią zdanie dam Wam znać.
Ukończyliśmy właśnie realizację projektu DIM RIVIERA i dlatego zaczynamy po kolei przedstawiać Wam wnętrza tego domu. Dzisiaj w poście zobaczycie i poczytacie o małej łazience, która jako pierwsza doczekała się sesji fotograficznej. To wnętrze, które poniekąd zdradza jaki będzie klimat całego domu, ponieważ znajdując się na parterze. Co za tym idzie, także przy salonie, zostało więc przez nas zaprojektowane w taki sposób, aby było spójne z całością.
Chyba jeszcze nigdy nie zdarzyło się, abym publikowała realizację i zdjęcia nieswojego projektu, ale... nie mogę się powstrzymać. W zeszłym tygodniu Kasia Gal (Projektantka Wnętrz i blogerka >>>) opublikowała na swoim facebooku zdjęcia z realizacji jej projektu dwupokojowego mieszkania pod wynajem w Trójmieściu. Wnętrze mnie tak zachwyciło i tak wciągnęło, że nie mogłam się oprzeć, aby Wam go po prostu nie pokazać. Jest dla mnie ogromną inspiracją, wytworem niezwykłego talentu posiadanego przez Kasię oraz nieprawdopodobną umiejętnością pracy z ograniczonym budżetem. Ale po kolei. Zobaczcie najpierw czym się zachwyciłam - poniżej opisałam na co najbardziej zwróciłam uwagę.
Dzisiaj podsumowanie projektu małej łazienki, którą po części już widzieliście, kiedy opisywałam czarne metalowe drzwi prysznicowe (link do posta tutaj>>>) , czy zrobiony własnoręcznie uchwyt/drabinka/wieszak miedziany na ręczniki (link do posta z instrukcjami tutaj >>>). Mogliście też już przeczytać o planach, jakie snułam dwa lata temu, kiedy łazienkę projektowałam (link do posta >>>). Dzisiaj w końcu nadszedł czas na zestawienie wszystkiego razem w jednym miejscu.
Długo zbierałam się do tego projektu DIY. O tym, że w naszej małej łazience zawiśnie miedziany wieszak na ręczniki zdecydowałam jeszcze zanim ona została wykafelkowana, ale mimo wszystko miałam pewne obawy czy aby na pewno to dobry pomysł. Jednak, kto nie ryzykuje, ten nie ma :) Więc zabraliśmy się ostatnio do pracy z Mr M i powstał wieszak po, jednak już długim czasie od przeprowadzki.
Pisałam już o czarnych drzwiach prysznicowych (prawie rok temu) (tutaj link >>>) i dzisiaj wracam z tym tematem, bo chciałam Wam pokazać na co ostatecznie postawiliśmy w projekcie naszej małej łazienki (link do projektu >>>). Wiem, że wielu z Was też poszukuje takiego rozwiązania, więc mam nadzieję, że Was dzisiaj zainspiruję i ucieszę nowymi informacjami.
Nie wiem jak w Waszej okolicy, ale w mojej mało jest salonów łazienek, w których można obejrzeć w jednym miejscu (no, dobra, w chociaż dwóch) ciekawy i pełny zakres dostępnej na rynku armatury łazienkowej. Producenci posiadają naprawdę duży wybór baterii, których niestety większość ludzi na oczy nie zobaczy, ponieważ do wyboru zazwyczaj mamy półki sieciówek budowlanych, na których, owszem, dużo tego, ale wszystko z innej parafii i do tego modele sprzed kilku sezonów; albo salony czy hurtownie łazienkowe, w których co prawda można na żywo obejrzeć płytki z najnowszych kolekcji (i nie tylko), ale za to armatury łazienkowej już nie za bardzo. A wielka szkoda, bo wybór jest ogromny, więc możnaby poszaleć. Rozumiem, że jest to spowodowane tym, co udostępniają sprzedawcom producenci i za jaką cenę. Chętnie oni wysyłają swoje próbki kafelków (co tam komu zależy na jednym kafelku), ale żeby zobaczyć baterię umywalkową, trzeba udostępnić cały model - tak więc niestety, ale hurtownie same muszą je najpierw zakupić, a potem sprzedać (niekoniecznie trafiając szybko na klienta).
pod koniec lutego pokazywałam wam na blogu naszą biało-drewnianą toaletę na parterze (>>> tutaj), która w większej mierze jest naszym projektem 'zrób to sam'. sami wykonaliśmy drewnianą ścianę toalety (>>> tutaj pokazywałam jak), sami złożyliśmy szafkę pod zlew (>>> tutaj instrukcje), jak również sami złożyliśmy lustro (>>> DIY post tutaj). do tego projektu dołożyliśmy jeszcze drewniane wieszaki toaletowe i uchwyt na papier toaletowy, które również wykonaliśmy we własnym zakresie. dzisiaj chciałam wam pokazać z bliska jak one wyglądają i jak też możecie wykonać je samemu.
jakiś czas temu pokazywałam wam jak wykonać metalową konsolę z blatami z gresu imitującego marmur (tutaj >>>). dzisiaj bardzo podobna historia, bo chcę wam pokazać jak wykonać metalowy stolik pod umywalkę. 'zrobiliśmy' taki do naszej drewnianej toalety (>>> takiej). różnica między tymi dwoma meblami polega na doborze metalowych elementów konstrukcji stolika, jego proporcjach, kolorach oraz doborze blatów, których użyliśmy.
Zobacz przepiękną sesję zdjęciową domu HL właścicielki i projektantki studia projektowego wnętrz HOUSE LOVES wykonaną przez Yassena Hristov dla magazynu wnętrzarskiego WERANDA.
rojekt PROVINCIAL został przez nas zaprojektowany na początku 2020 r. To duży dom parterowy, który zaprojektowany był indywidualnie przez właściciela i architekta jednocześnie, ale wnętrza pozostawiono w naszych rękach, tak by dopieszczone indywidualnym podejściem, odzwierciedlały charakter jego właścicieli oraz stylu modern farmhouse. Specjalnie nie używam tu samego sformułowania farmhouse, ponieważ zobaczycie, że pojawia się delikatna nuta modern. Nazwa projektu PROVINCIAL wskazuje na klimat, jaki chcieliśmy osiągnąć: duży wiejski dom na prowincji, czyli dla osób, które wcale nie tęskną za zgiełkiem aglomeracji, ale przenoszą jej najlepszą stronę na wieś, czyli nowoczesne rozwiązania. Jest to więc wnętrze z elementami wiejskimi i będzie długo służyło rodzinie 2+3 chłopców. Mam nadzieję, że widzicie, jak bardzo projekt jest ponadczasowy.
Wyjątkowy projekt CADE w stylu modern country, który zaprojektowaliśmy w 2021, jest bohaterem tego posta.
Chcę Wam dzisiaj pokazać fotorealistyczną wizualizację głównych pomieszczeń tego domu, ponieważ na realizację będzie trzeba poczekać jeszcze kilka lat. Nasze studio wykonało kompleksowy Projekt Wykonawczy całego domu. Wizualizacje jednak zostały zamówione tylko do głównych pomieszczeń. Mam nadzieję, że pokazując Wam ten piękny projekt, zarażę Was miłością do stylu modern country, który jest niezwykle elegancki, ale jednocześnie użytkowy i udomowiony. Jest też klasyczny, dzięki czemu ponadczasowy, więc te wnętrza się nigdy nie znudzą, co jest ogromną wartością zwłaszcza dla projektów, których nasi klienci nie będą realizować od razu.
Niedawno skończyliśmy realizację nowego projektu ELORA. W tym artykule prezentujemy rezultaty naszej projektowej pracy nad tym wnętrzem. Klienci zamówili u nas projekt kuchni, jadalni, salonu, głównej łazienki i wejścia do domu w stylu farmhouse
Zapraszam Was dziś na odsłonę kolejnych wnętrz, które zaprojektowaliśmy w studio projektowym HOUSE LOVES (link do naszej oferty >>>). We wpisie pokażę Wam pierwszą odsłonę domu z projektu SOUTH COAST: salon, kuchnię, jadalnię i przedpokój. Jest to projekt mocno osadzony w stylu modern country, czyli moim ulubionym, który staram się Was zarażać. Cieszę się też, że coraz większa ilość moich klientów docenia właśnie ten styl, który wg mojej opinii jest ponadczasowy, bardzo przytulny, wręcz udomowiony. Możecie zobaczyć to na podstawie dzisiejszej publikacji. Duża ilość ciepłego naturalnego surowego wybarwienia dębu i ciepłej złamanej bieli uspokaja oraz relaksuje. Właśnie na takiej aurze bardzo zależało naszym inwestorom.
Dziś zapraszam Was do wnętrza w stylu loftowym, ALE z dużą dozą kobiecej elegancji. Prezentuję dziś projekt BALOOK, gdzie przeplata się skandynawska przytulność z nowojorskim loftem. Takiego projektu wnętrza jeszcze w HOUSE LOVES nie było. Śmiało mogę tak stwierdzić, tym bardziej, że do każdego klienta i wnętrza podchodzimy bardzo indywidualnie, zwracając uwagę na wnętrzarskie marzenia inwestora oraz czasem rozbieżność gustów wszystkich domowników. Tak właśnie powstały wnętrza w projekcie BALOOK - idealnie wpisują się one w styl FESSU, który w HOUSE LOVES wyznajemy od początku istnienia naszego studia projektowego.
Zapraszam Was zatem do salonu i jadalni w stylu Modern Country. Jest to styl, który uwielbiam, bo łączy w sobie klasyczne, ponadczasowe elementy wyposażenia wraz z przytulnością stylu wiejskiego. Lubi naturalne materiały i naturalne kolory, nie zapominając o mojej ukochanej czerni! Czerń nie jest jednak dominująca we wnętrzu, bo sprytnie użyta, nadaje odpowiedniego charakteru i sprawia, że pomieszczenia nie są mdłe.
W drugiej połowie roku 2021 skończyliśmy realizację projektu WONDER, domu w stylu eclectic glamour. Dzisiaj mam możliwość pokazać Wam jego wnętrza i zainspirować ciekawymi i odważnymi rozwiązaniami. Myślę, że Was zaskoczymy (znowu), bo zestawienie kolorystyczne tutaj jest wręcz szalone, w pozytywnym tego słowa znaczeniu.
Projekt DIM RIVIERA (link do pozostałych postów z prezentacją pomieszczeń tego domu >>>) to jak na razie Wasz ulubiony projekt HOUSE LOVES’owy. Mam, więc nadzieję, że ucieszy Was dzisiejszy wpis prezentujący kolejne pomieszczenia tego pięknego domu. W tym poście zobaczycie serce domu: kuchnię, jadalnię i salon, które znajdują się we wspólnej przestrzeni otwartej. A tak dla przypomnienia, lub dla tych co są na blogu pierwszy raz, podpowiem, że już wcześniej pokazywałam Wam łazienkę rodzinną (link tutaj >>>) oraz toaletę na parterze (link tutaj >>>).
Dziś odsłona kolejnego wnętrza z projektu NYLOFT (link do postów z pozostałymi pomieszczeniami >>>). Tym razem parcie na szkło ma sypialnia! Tak samo jak pozostałe pomieszczenia w domu mojej siostry, także to jest w klimacie loftowo - industrialnym, ale posiada mnóstwo kobiecości.
Dzisiaj chcę Wam pokazać salon i jadalnię z projektu NYLOFT (link do postów z pozostałymi pomieszczeniami >>>). Jest to wnętrze niezwykle loftowo - industrialne, które odwagą inwestorki zachwyca Was od samego początku. Mam nadzieję, że dojrzycie w nim pierwiastek kobiecości, który próbowałam przemycić w detalach. Zapraszam więc Was nie tylko do oglądania i inspirowania się, ale ponieważ jest to nasz prywatny projekt (dom mojej siostry), również do przeczytania dokładnego i szczegółowego opisu.
To już ostatni post z projektu DAILY DREAM (link do wszystkich postów >>>), ale chyba najbardziej wyczekiwany. Zobaczycie salon, jadalnię i połączoną z nimi kuchnię razem z holem, który prowadzi do ciekawych schodów oraz oddzielonego loftowym przeszkleniem wiatrołapu (link do opisu wiatrołapu >>>). Prezentuję Wam na koniec najważniejszą przestrzeń dzienną tego domu. Zobaczcie i video, i foto room tour oraz opis poniżej.
Dzisiaj chcę pokazać Wam ciekawy i funkcjonalny gadżet z kategorii Inteligentnego Domu: elektryczny karnisz do zasłon.
Dzisiaj dzielę się z Wami drugą i ostatnią częścią (czyli salonem z jadalnią i kuchnią oraz korytarze) ukończonej realizacji projektu NUDE ! Jak już wiecie to projekt wypełniony dużą ilością ciepłych, cielistych i beżowych barw, przytulnymi tekstyliami i podłogą w jasnym odcieniu drewna, które przeniosą Was w stan relaksu. NUDE to mieszkanie na wynajem, które Agnieszka i Bartek mają dostępne między innymi na booking.com (link >>>), a jest umiejscowione w Oliwa Park w Gdańsku. Idealna lokalizacja na weekendowe wypady, tygodniowe wakacje w Trójmieście czy biznesowe noclegi. Tutaj możecie znaleźć poprzedni wpis (link >>>), w którym zobaczycie łazienkę i dwie sypialnie tego mieszkania.
Wracam do Was z wpisem pokazującym kolejne pomieszczenie z projektu ROW NATURE (zobacz tutaj wszystkie posty o tym projekcie > link), który mogliście już poznać w odsłonie sypialni w stylu Natural Modern. Projekt ten znajduje się we wnętrzach Gosi, która, jak zapewne już kojarzycie, pracuje wraz ze mną w HOUSE LOVES. Salon Gosi przeszedł totalną metamorfozę, tak samo jak sypialnia: zmiana mebli, malowanie ścian, dekoracja okien oraz przede wszystkim nowa podłoga, o której też Wam już pisałam! Wszystko w stylu nawiązującym do natury i naturalnych materiałów w ich delikatnym wydaniu, bo taka jest Gosia, kochająca przyrodę.
Projekt ROW NATURE, który tak żywo obserwujecie na instagramie, dobiegł końca. Mamy przygotowaną dla Was sesję zdjęciową i piszę już posty, aby pokazać Wam, zarówno sypialnię, jak i salon, który zaprojektowałyśmy. Pierwszy post o wymianie podłogi w całym tym projekcie już mieliście możliwość przeczytania >>> a jeśli nie, to zobaczcie tutaj >>> link >>> . Opisałam Wam w nim, dlaczego zastosowane zostały panele winylowe, jaki to rodzaj i kolor oraz jak przebiegał montaż. W dzisiejszym poście przeczytacie o wyborze zasłon do salonu, bo są warte oddzielnej uwagi, ale co najważniejsze - chciałabym Wam przypomnieć jak prawidłowo wieszać zasłony na oknie i jak dobrać ich kolor do wnętrza.
Projektując dla Was wnętrza nowojorskie, klasyczne, modern czy też glam - przeglądam ciągle nowe propozycje sof na naszym rynku i muszę stwierdzić, że wiele się tu zmieniło. Wybór ciekawych sof do salonu jest coraz większy, ale niestety nadal nie tak duży jak za granicą i na pewno nie tak WIELKI jak dla sof w konwencji nowoczesnej czy skandynawskiej. Klasyka, mimo tego, że jest właśnie klasyką i na chłopski rozum powinna być wszechobecna, ciągle jest jeszcze mało rozreklamowana albo mało pożądana. Kto wie! Dlatego nie mogę stwierdzić, że totalnie wszystko już posiadamy na swoim rynku. Niemniej jednak ostatnio złapałam się na tym, że często sięgam po te same modele sprawdzonych sof (zazwyczaj z Mint Grey), choć wiem, że są dostępne również i inne. Stwierdziłam więc, że pora zrobić mały research i takie uniwersalne zestawie, które na pewno pomoże - myślę, że nie tylko mi, ale też i Wam - obejrzeć to, co jest obecnie u nas dostępne. Taki HOUSE LOVES’owy katalog ciekawych sof, które wpadły mi w oko i pasują do eleganckich wnętrz. Nie będą to, co prawda, sofy rozkładane z funkcją do spania, a jedynie wypoczynkowe, nie należy bowiem ukrywać, że tego typu meble raczej niezbyt dobrze wyglądają w wersjach rozkładanych (zmieniają wtedy swoją formę) i gorzej prezentują się w salonie; choć właśnie takim może kiedyś też poświęcę osobny post. Zobaczymy.
Dzisiaj mam dla Was poradnik o dekorowaniu wnętrz. Zobaczycie w poście, na przykładzie mojego salonu, jak bardzo zmienia się, teoretycznie już urządzone, pomieszczenie, kiedy zaczynamy do niego dodawać dekoracje. Można by powiedzieć, że przechodzi ono metamorfozę, a dochodzi do tego jedynie po użyciu dodatków i wystylizowaniu dekoracji. Przeczytacie też dlaczego dekoracje są ważnym elementem projektowania wnętrz, o którym nie powinno się zapominać, planując budżet remontowy. A na koniec podaję Wam listę rzeczy, których użyłam, aby zmienić mój salon i dodać mu zimowego wyglądu.
Święta za tydzień, więc coś czuję nosem, że wielu z Was przyda się dzisiejszy ’poradnik’ pt. Jak udekorować kominek? Już nawet nie chodzi o dekorowanie go na święta, ale chcę Wam pokazać ogólne zasady stylizowania głównej półki kominka, które, mam nadzieję, pomogą Wam stworzyć miłą dla oka kompozycję w każdym sezonie.
Kominek sam w sobie też jest piękny i pewnie wielu z Was posiada minimalistyczne kominki, bez górnej półki, które nie potrzebują dekoracji. Jednak dzisiaj zajmiemy się klasycznymi kominkami, które mają półkę nad wkładem kominkowym (czy cały portal), na którą, my kobietki - lubimy poustawiać co nieco. Jeśli nawet nie macie kominka, to zasady, o jakich dzisiaj będę pisała można zastosować także do półek ściennych czy konsol, na których stawia się dekoracje. Sądzę, że jeśli będziecie stosować się do opisanych poniżej reguł, Wasze stylizacje od dzisiaj zawsze będą Wam wychodzić.
Od 10 minut siedzę, patrzę w ekran i zastanawiam się jak mam zacząć wstęp do tego posta….mmmmhhhh… i nadal nie wiem… a nadmienić chcę tylko, że dzisiaj zobaczycie (w końcu) salon i jadalnię projektu BLUEWOOD, który zaprojektowałam dla moich rodziców. Stylizowana sesja zdjęciowa była odkładana przeze mnie dość długo, ale w końcu, wraz z pracującą ze mną w HOUSE LOVES Gosią, udało nam się wcisnąć sesję w kalendarz i wykonać dla Was, mam nadzieję, inspirujące zdjęcia. Jesteście pierwszymi, którzy oglądają to wnętrze, bo w przeciwieństwie do kuchni BLUEWOOD (link do posta z podsumowaniem projektu kuchni >>>), ukończonej postaci salonu i jadalni jeszcze nigdzie i nikomu nie pokazywałam. Dlatego bardzo jestem ciekawa czy spodziewaliście się takiego efektu, no i czy wnętrze Wam się spodoba :) Oczywiście - najważniejszym jest, że bardzo podoba się moim rodzicom, ale nie ukrywam, że chcę, by każdy mój projekt był wyjątkowy i by się spodobał również Wam.
Kończąc już serię postów o remoncie projektu BLUEWOOD, chcę Wam jeszcze osobno opisać podłogę drewnianą, którą tu zastosowałam w salonie i jadalni, czyli przepiękną dębową podłogę układaną w jodełkę Chapel Parket (Reef) (link >>>). Opinia o jej ‘przepiękności’ nie jest właściwie moja, ale Wasza - bo, kiedy zaraz po instalacji, pokazałam Wam jej fragment na instagramie, posypała się lawina pytań: co to za podłoga, co to za kolor, co to za producent i że OCH i ACH. Bardzo mi miło z tego powodu, bo wybór nowej podłogi po zerwaniu starego parkietu (z bólem serca) (czytaj tę historię tutaj >>>) nie był łatwy. Chciałam, by była wyjątkowa i na lata, albo nawet na wieczność… rodzice, którzy zamieszkują już wnętrza BLUEWOOD, nie zamierzają ich znowu remontować: to ‘już ostatni raz’ i ‘na starość’. Dlatego podłoga musiała być fantastyczna, a jednocześnie wytrzymała. Dzisiaj więc w pigułce chcę Wam opisać tę deskę podłogową, pokazać z bliska i daleka oraz opowiedzieć co powinniście widzieć o montażu podłóg drewnianych, gdybyście chcieli to zrobić u siebie.
Dzisiaj mam dla Was projekt kuchni, salonu, jadalni i wiatrołapu w stylu skandynawskim, czyli projekt ANVI. Ano tak! Dobrze przeczytaliście, HOUSE LOVES też robi wnętrza skandynawskie, rzekłabym nawet, że nie tylko skandynawskie, bo miałam też ostatnio romans z wnętrzami duńskimi, minimalistycznymi, rivierą maison czy nowoczesnymi - wszystko zobaczycie w swoim czasie. Pierwszy raz jednak pokazuję Wam kompletny projekt części dziennej (w tym stylu), i też po raz pierwszy przedstawię Wam go w formie wizualizacji 3D.
Bardzo już chciałabym pokazać Wam ukończony projekt BLUEWOOD, ale zanim to zrobię - postanowiłam wrócić nieco do początków tego całego zamieszania i pokazać Wam przestrzeń sprzed remontu oraz opisać oczekiwania i techniczną stronę tego projektu.
Dekory ścienne to codzienność w amerykańskich mieszkaniach i domach. Niezależnie od stylu wnętrza, amerykanie uwielbiają wykończać ściany ozdobnymi drewnianymi listwami. Zresztą, nie tylko ściany, ale także drzwi czy okna. U nich drewno i sklejka są tanie, a poza tym ich domy przeważnie budują stolarze, a nie murarze, więc dużo łatwiej zadbać o takie dodatki. U nas raczej podchodzi się do tego jak do zbędnego wydatku, który tylko podraża wnętrze. Ale czy na pewno listwy ścienne są takie kosztowne? Przecież jedno jest pewne: takie listwy dodają przytulności każdej ścianie i potem na niej nie musi zbyt wiele zawisnąć, aby nie wydawała się pusta.
Bez względu na to ile projektów wykonam i ile pomieszczeń zaprojektuję, każdy traktuję jak 'swój własny'. Projekt salonu w stylu nowojorskim klasycznym, który wykonałam dla Jadwigi z Łodzi i jej męża, to kolejne moje dziecko. Małe cudo, które, szczerze powiem, przerosło moje oczekiwania. Dodatkowo, piękne słońce towarzyszyło nam w czasie sesji zdjęciowej, którą wraz z moją Gosią wykonałyśmy w marcu tego roku, i to właśnie dzięki temu mogę Wam dzisiaj pokazać bardzo wiele ujęć tego wnętrza.
Zobacz przepiękną sesję zdjęciową domu HL właścicielki i projektantki studia projektowego wnętrz HOUSE LOVES wykonaną przez Yassena Hristov dla magazynu wnętrzarskiego WERANDA.
Zobacz zrealizowany i zaprojektowany przez studio HOUSE LOVES projekt sypialni CUTE ze skosami, w której zastosowaliśmy sztukaterię na ścianie oraz tapicerowane łóżko z wysokim zagłówkiem. Do tego szafa PAX IKEA z frontami w łuk, wypełnionymi lustrem oraz tapetą materiałową.
rojekt PROVINCIAL został przez nas zaprojektowany na początku 2020 r. To duży dom parterowy, który zaprojektowany był indywidualnie przez właściciela i architekta jednocześnie, ale wnętrza pozostawiono w naszych rękach, tak by dopieszczone indywidualnym podejściem, odzwierciedlały charakter jego właścicieli oraz stylu modern farmhouse. Specjalnie nie używam tu samego sformułowania farmhouse, ponieważ zobaczycie, że pojawia się delikatna nuta modern. Nazwa projektu PROVINCIAL wskazuje na klimat, jaki chcieliśmy osiągnąć: duży wiejski dom na prowincji, czyli dla osób, które wcale nie tęskną za zgiełkiem aglomeracji, ale przenoszą jej najlepszą stronę na wieś, czyli nowoczesne rozwiązania. Jest to więc wnętrze z elementami wiejskimi i będzie długo służyło rodzinie 2+3 chłopców. Mam nadzieję, że widzicie, jak bardzo projekt jest ponadczasowy.
Wyjątkowy projekt CADE w stylu modern country, który zaprojektowaliśmy w 2021, jest bohaterem tego posta.
Chcę Wam dzisiaj pokazać fotorealistyczną wizualizację głównych pomieszczeń tego domu, ponieważ na realizację będzie trzeba poczekać jeszcze kilka lat. Nasze studio wykonało kompleksowy Projekt Wykonawczy całego domu. Wizualizacje jednak zostały zamówione tylko do głównych pomieszczeń. Mam nadzieję, że pokazując Wam ten piękny projekt, zarażę Was miłością do stylu modern country, który jest niezwykle elegancki, ale jednocześnie użytkowy i udomowiony. Jest też klasyczny, dzięki czemu ponadczasowy, więc te wnętrza się nigdy nie znudzą, co jest ogromną wartością zwłaszcza dla projektów, których nasi klienci nie będą realizować od razu.
Zapraszam Was do obejrzenia, zainspirowania się i poznania moich prywatnych wyborów wnętrzarskich. Jestem taka szczęśliwa, pokazując Wam to wnętrze, ponieważ w każdym calu jest najbliższe mojemu sercu i mojemu stylowi. Budując nasz dom 8 lat temu, musiałam iść na kompromisy. Dzisiaj spełniam swoje największe marzenia wnętrzarskie (wszystkie), projektując i remontując naszą przestrzeń bez ograniczeń.
Kolejna odsłona projektu BLUEWOOD, czyli domu moich rodziców, gdzie studio HOUSE LOVES już od kilku lat macza tutaj swoje palce projektanta. W tym poście pokażę Wam najnowsze zmiany, ponieważ wiosną 2022 rodzice przeprowadzili remont głównej łazienki oraz prywatnej sypialni. Tym razem pomieszczenia chcieli, aby były cieplejsze w odbiorze, dlatego zdecydowali się na styl modern country, a ja oczywiście zaprojektowałam im wszystko tak, jak sobie wymarzyli (albo nawet jak każdemu mówią, bo to przecież moi rodzice, lepiej).
Dziś zapraszam Was do wnętrza w stylu loftowym, ALE z dużą dozą kobiecej elegancji. Prezentuję dziś projekt BALOOK, gdzie przeplata się skandynawska przytulność z nowojorskim loftem. Takiego projektu wnętrza jeszcze w HOUSE LOVES nie było. Śmiało mogę tak stwierdzić, tym bardziej, że do każdego klienta i wnętrza podchodzimy bardzo indywidualnie, zwracając uwagę na wnętrzarskie marzenia inwestora oraz czasem rozbieżność gustów wszystkich domowników. Tak właśnie powstały wnętrza w projekcie BALOOK - idealnie wpisują się one w styl FESSU, który w HOUSE LOVES wyznajemy od początku istnienia naszego studia projektowego.
Zrealizowany przez nas projekt DIM RIVIERA (link >>> do wszystkich postów prezentujących tę realizację) jest pełen niespodzianek. Myślę, że sypialnia, którą dzisiaj chcę Wam pokazać będzie tego najlepszym przykładem. Zapraszam Was do obejrzenia pięknego i odważnego wnętrza.
Przed Wami projekt WHITE CALM zrealizowany w Warszawie, dla naszych klientów. Zaprojektowaliśmy go kilka lat temu, ale bardzo dobrze rozumiemy naszych klientów, którzy potrzebują czasu, aby zamieszkać w ukończonych wnętrzach ze swoich marzeń. Jak nazwa projektu wskazuje, przeważają w nim biele w różnych postaciach. Taka czysta karta to neutralna i ponadczasowa baza wnętrza. Wnętrze ma swój własny styl: elegancji, ale przytulny; nieco angielski, tradycyjny, a jednocześnie wiejski. Tego ocieplenia dodają elementy jasnego dębu, które pojawiają się w pięknej podłodze czy meblach.
Piękne tapicerowane łóżka z drewnianą podstawą w stylu amerykańskim tworzą naszą nową kolekcję mebli HOUSE LOVES (link do sklepu online >>>). Zostały zaprojektowane przez HOUSE LOVES (a dokładnie przez Karolinę Zagrodzką) we współpracy z firmą Home and Living Wnętrza (link >>>), która posiada pracownie mebli tapicerowanych z wieloletnim doświadczeniem. Stworzyliśmy dla Was trzy modele łóżek: HARMONY, CALIFORNIA oraz CLOUD, które są już dostępne w sprzedaży.
Zaczynam serię postów pokazujących naszą najbardziej aktualną realizację projektu DAILY DREAM. Opowiem Wam dzisiaj o tym dlaczego projekt się tak nazywa, ale co najważniejsze zobaczycie całą główną sypialnie właścicieli tego pięknego domu. W poście jest dużo zdjęć ,na które zawsze czekacie i krótki opis naszego projektu, oraz jego elementów.
Dzisiaj pokażę Wam system chowanych drzwi PEKA HAWA. Jeśli chcecie ukryć TV w sypialni, część swojej kuchni lub regałów w salonie, to właśnie chowane drzwi do zabudowy są świetnym rozwiązaniem. My postanowiliśmy użyć tego systemu w sypialni w projekcie DAILY DREAM, który niedawno ukończyliśmy. Wiele osób zastanawia się nad samym posiadaniem TV w danym pomieszczeniu (a zwłaszcza w sypialni), lub po prostu nie chce wystawiać tak wielu cali, jako stałą ekspozycję. Tak było w przypadku naszego świeżo zakończonego projektu, dlatego aby ukryć TV, schowaliśmy go w szafie.
Jako wstęp do posta z metamorfozą pokoju mojej córki Gabi (tutaj link do jej tęczowego, poprzedniego pokoju >>> link) , chcę Wam najpierw zaprezentować roletę na okno dachowe, którą tam zastosowaliśmy. Dokładnie tak! Istnieje bowiem coś takiego jak roleta rzymska (materiałowa) na okno połaciowe i zobaczcie jak świetnie to wygląda. W życiu bym nie pomyślała o takim rozwiązaniu, ale to nowość, o której powiedziała mi firma HOTELOVE (link do ich strony >>>), która szyje na wymiar zasłony, firany i oczywiście rolety na całą Polskę. Jak niektórzy mogą kojarzyć współpracuję nimi od lat (nasza pierwsza realizacje zasłon w salonie >>> link) i nadal twierdzę, że wymiatają nie tylko cenowo, jakościowo ale także w obsłudze i zaangażowaniu w klienta. Pewnie większość z Was kojarzy typowe rolety rzymskie (link do moich rotel w kuchni >>> link) na standardowe okna. Nic dziwnego, są popularne i piękne. Spełniają swoją funkcję i oczywiście się bardzo podobają. Do tej pory jednak myślałam, że nie ma rozsądnej opcji przysłonięcia okna połaciowego od wewnątrz. Okazuje się, że się myliłam :)
Oto projekt DUO, a właściwie jego druga część. Wcześniej mieliście okazję obejrzeć kuchnię i jadalnię projektu DUO (link do poprzedniego posta >>>), a teraz chcę Wam pokazać 3 sypialnie w tym mieszkaniu, które, choć różnią się od siebie wszystkim, łączy je założenie, które charakteryzuje się odzwierciedleniem w nich preferencji stylistycznych ich mieszkańców. Poniżej obejrzycie główną sypialnię z kącikiem biurowym, pokój dziecięcy Antka (teraz dziewięcioletniego chłopca), pasjonata dinozaurów i archeologii, oraz drugi pokój dziecięcy Matiego (teraz 6 lat) - miłośnika Spridermana. Niełatwo jest projektować tematyczne pokoje dziecięce, biorąc pod uwagę, że za chwilę będzie trzba z łatwością zmienić motyw. Zobaczcie więc poniżej, jak ja podchodzę do tego tematu i jakich rozwiązań używam, aby i dzieci, i rodzice byli zadowoleni.
Dzisiaj dzielę się z Wami pierwszą częścią (czyli łazienką i dwoma sypialniami) ukończonej realizacji projektu NUDE ! To projekt wypełniony dużą ilością ciepłych cielistych i beżowych barw, przytulnymi tekstyliami i podłogą w jasnym odcieniu drewna, które przeniosą Was w stan relaksu. NUDE to mieszkanie na wynajem, które Agnieszka i Bartek mają dostępne między innymi na booking.com (link >>>) i jest umiejscowione w Oliwa Park w Gdańsku. Idealna lokalizacja na weekendowe wypady, tygodniowe wakacje w Trójmieście czy biznesowe noclegi.
Wszystkie drzwi jakie zobaczycie były wykonane na zamówienie przez stolarzy, dokładnie dwóch stolarzy. Nie pytajcie o namiary, ponieważ Panowie nie życzyli sobie udostępniać publicznie danych, jako, że współpracują z projektantami na stałe, mają dużo swoich zleceń i chyba nie byliby wstanie wytrzymać waszego natarcia :) Jeśli zmienią zdanie dam Wam znać.
Zakończyłyśmy kolejny projekt - ROW NATURE. Dzisiaj chcę pokazać Wam sypialnię zaprojektowaną w stylu idealnie pasującym i do charakteru, i stylu życia właścicieli tego wnętrza, a jeśli trafnie to określam, to jest to sypialnia w stylu natural modern. Jednak dla mnie ta odpowiednia nazwa nie ma takiego znaczenia, jak fakt, że sypialnia, którą dzisiaj zobaczycie jest po prostu szyta na miarę, wyjątkowa, przytulna, naturalna i do tego bardzo spersonalizowana. Dla mnie to sypialnia w stylu Gosi. Sądzę, że będzie ona dla wielu z Was dużą inspiracją, ponieważ tym projektem udowadniamy, że nawet w małej sypialni można stworzyć designerskie i jednocześnie funkcjonalne wnętrze.
... otóż przyszła pora na wymianę materaca do naszego kochanego, wielkiego, bo na 180cm szerokiego łóżka z moim ulubionym pikowanym zagłówkiem. Tym razem nie musiałam się zastanawiać, gdzie wybiorę materac, ponieważ moja babcia (tak ta sama, której zaprojektowałam kawalerkę >>>) jest najlepszym testerem i ekspertem materaców i namówiła mnie na HILDING'a. Oprócz tego moja mama, która jest po operacji kręgosłupa i również 'testuje' już od paru lat tego typu materac, od dość dawna mnie namawiała na zakup takiego, bo, jak twierdzi - nie ma lepszej rehabilitacji dla chorych pleców (i nie tylko). Muszę się więc z Wami podzielić tym, co odkryłam - dlatego dzisiaj opisuję, dlaczego wybraliśmy materac medyczny i czy rzeczywiście jest taki wygodny.
Chyba jeszcze nigdy nie zdarzyło się, abym publikowała realizację i zdjęcia nieswojego projektu, ale... nie mogę się powstrzymać. W zeszłym tygodniu Kasia Gal (Projektantka Wnętrz i blogerka >>>) opublikowała na swoim facebooku zdjęcia z realizacji jej projektu dwupokojowego mieszkania pod wynajem w Trójmieściu. Wnętrze mnie tak zachwyciło i tak wciągnęło, że nie mogłam się oprzeć, aby Wam go po prostu nie pokazać. Jest dla mnie ogromną inspiracją, wytworem niezwykłego talentu posiadanego przez Kasię oraz nieprawdopodobną umiejętnością pracy z ograniczonym budżetem. Ale po kolei. Zobaczcie najpierw czym się zachwyciłam - poniżej opisałam na co najbardziej zwróciłam uwagę.
Po raz trzeci przychodzę do Was z sesją - prosto z mojej osobistej sypialni. Nie wiem co takiego jest w tym pomieszczeniu, że już sam jego widok mnie uspokaja, a co dopiero cudowny i błogi tam sen. Bardzo lubię ten nasz azyl, bo to przestrzeń, w której jest wszystko 'po dorosłemu', a dzieci nie mają tutaj wstępu. Jedyne na co pozwalam mojej córce, to wieczorne odwiedzanie rodziców w łóżku i piesze, nocne wędrówki :) Uwielbiam ten mój ład i porządek i to, że każdy szczegół znajdę tutaj zawsze na swoim miejscu. Dlatego właśnie (chyba) moje serce wraca tutaj często i też częściej niż w innych pokojach, chce mi się tutaj zmiany.
Ostatnio wykonałam dekorację ścienną nad naszym łóżkiem. Skośny sufit od jakiegoś czasu wydawał mi się nieco pusty, a wcześniej nie było pomysłu na to, by tam coś zrobić. Zawieszenie lustra, pewnie ucieszyłoby mojego Mr M (haha), ale ja jakoś nie czułabym się pewnie z takim ciężarem nad głową. Wieszanie plakatów czy baldachimów, to też nie to. Wpadłam jednak na pomysł odmalowania tam złotych, geometrycznych ptaków, no i kilka dni później wszystko było już gotowe.
długo zastanawiałam się: jaką podłogę ułożyć na piętrze (w sypialniach >>>). bardzo zależało mi na prawdziwym drewnie. jednak ze względu na koszta wybrałam panele. nie jestem fanką tego materiału i mam wiele zastrzeżeń do ich 'naturalnego' wyglądu, dlatego powzięłam sobie za honor znaleźć takie, które będą wyglądać 'prawie' jak drewno, żeby nie wiem co!!!
pewnie już znacie moją serię postów OD INSPIRACJI DO REALIZACJI (>>>) i wiecie, że zazwyczaj piszę w nich o tym, jak powstaje projekt wnętrza albo jak już powstał, i co zostało w nim użyte. dzisiaj będzie trochę inaczej, bo o sypialni już pisałam (tutaj >>>) bardzo obszernie i nie chciałabym powtarzać tematu. ale koniecznie chcę wam ją pokazać ponownie, bo zmieniła się nieco na wiosnę i wygląda teraz kompletnie.
o łóżku, w zasadzie, już wcześniej pisałam, ale nie mogę się oprzeć temu, żeby nie naskrobać czegoś jeszcze w tym temacie, bo właśnie ruszyła nowa kampania sprzedażowa na westwing, a nie byłabym sobą, żebym tam regularnie nie zaglądała. a skoro tak, to muszę się tym z wami podzielić... można tam kupić piękne i stylowe łóżka w, moim zdaniem, bardzo przystępnych cenach (od 1999zł do 2799zł). łóżka są w trzech stylach: classic, glamour i loft. i powiem szczerze, że w każdym z tych stylów modele są naprawdę ciekawe. co mnie najbardziej zaskoczyło (i ucieszyło), to to, że wszystkie prezentowane modele są łóżkami hotelowymi, czyli mają podwyższony stelaż, tak, by materac wystawał ponad ramę łóżka. to jest totalnie MUST HAVE - jak dla mnie.
jak pewnie doczytaliście w tytule, dzisiaj piszę o szarych, czyli stonowanych dywanach, które pasują do wielu wnętrz.
Z wielką radością prezentuję Wam nową kolekcję murali (tapet) HL KIDS (link do sklepu >>>) zaprojektowaną przeze mnie i Łukasza Bogdanowicza z ONWALL.
Następna odsłona projektu DAILY DREAM (link do wszystkim postów >>>) to pokój dla dziewczynki (7 lat), która wkracza w świat nauki i edukacji. Lena potrzebowałam pokoju, który funkcjonalnością i rozwiązaniami nie różnił by się od pokoju jej siostry Mai (link do projektu >>>), ale naszym zadaniem było stworzenie przestrzeni wyróżniającej się dziewczęco cukierkowymi kolorami i jednocześnie ponadczasowej, które urzeknie każdą małą damę.
Wracam do projektu DAILY DREAM (link do wszystkim postów >>>). Dzisiaj zobaczycie pokój nastoletniej Mai, który zaprojektowaliśmy z myślą o jej potrzebach i dorastaniu. Dlatego wnętrze jest ponadczasowe i będzie mogło przechodzić kolejne metamorfozy z czasem jak dorastać będzie i Maja. Postawiliśmy na skandynawski styl i meble na zamówienie, której dodają pokojowi unikatowości.
Pokój w stylu Boho dla dziecka - to temat dzisiejszego wpisu. Zobaczcie nowy pokój mojej córki Gabi. Z małej dziewczynki staje się pannicą, nastolatką, której klaruje się gust i zainteresowania. Sama już wie w jakiej przestrzeni będzie się czuła dobrze, komfortowo, bezpiecznie i po prostu po dziecięcemu: fajnie! Taka już jest… lubi mieć wpływ na swoje otoczenie, ale co mnie bardziej cieszy to to, że ma GUST ;) Chyba po mamie ;P Zatem mając podstawowe wytyczne od córki zabraliśmy się z Mr. M i Gabi za remont jej pokoju. To było półtora roku temu, więc jeśli śledzicie HOUSE LOVES na instagramie >>> link, to za pewne już widzieliście pokój. Wybacznie, ale wcześniej nie udało mi się napisać tego posta.
Oto projekt DUO, a właściwie jego druga część. Wcześniej mieliście okazję obejrzeć kuchnię i jadalnię projektu DUO (link do poprzedniego posta >>>), a teraz chcę Wam pokazać 3 sypialnie w tym mieszkaniu, które, choć różnią się od siebie wszystkim, łączy je założenie, które charakteryzuje się odzwierciedleniem w nich preferencji stylistycznych ich mieszkańców. Poniżej obejrzycie główną sypialnię z kącikiem biurowym, pokój dziecięcy Antka (teraz dziewięcioletniego chłopca), pasjonata dinozaurów i archeologii, oraz drugi pokój dziecięcy Matiego (teraz 6 lat) - miłośnika Spridermana. Niełatwo jest projektować tematyczne pokoje dziecięce, biorąc pod uwagę, że za chwilę będzie trzba z łatwością zmienić motyw. Zobaczcie więc poniżej, jak ja podchodzę do tego tematu i jakich rozwiązań używam, aby i dzieci, i rodzice byli zadowoleni.
W bawialni mojej córki (link z opisem pokoju >>>) stoi sofa KARLSTAD z IKEA. Stoi ona od bardzo dawna i dlatego aż prosiło się, aby wymienić brudny od farb, kredek, lakierów, ciastoliny i innych plastycznych 'medykamentów' - pokrowiec. Dlatego dzisiaj w poście przeczytacie o tym, gdzie i za jaką cenę można kupić nowe pokrowce do starych sof z IKEA.
Przedstawiam Wam dzisiaj bawialnię mojego dziecka. Zapytacie pewnie: po co komu bawialnia, jak się ma taki wielki swój pokój na piętrze? (link do projektu pokoju mojej córki >>>) Już spieszę z odpowiedzią. Kiedy mieszkaliśmy w Anglii z Mr M, zaobserwowałam, że większość wielodzietnych rodzin posiada w domu bawialnię, która znajduje się na parterze domu koło salonu. Pomyślałam: 'No oszaleli ci Anglicy!' Po jakimś czasie, odwiedzając znajomych i jednocześnie ich dzieci, zauważyłam, że posiadanie bawialni na dole jest genialne w piętrowym domu. Po pierwsze, jako rodzic masz ciągłą kontrolę nad tym, co robią Twoje dzieci... większość dnia spędzacie przecież na dole: w kuchni czy salonie. A dzieci? Albo plączą się pod nogami, albo rozkładają wszędzie swoje zabawki, albo ... właśnie... mają swój kąt i są jednocześnie ciągle pod kontrolą rodzicielską. Po drugie, ponieważ mają swój kąt, tam pozostają razem ze swoimi zabawkami :) To bardzo fajny argument - jak dla mnie. W poprzednim domu, kiedy Gabi się urodziła, wynieśliśmy z salonu stolik kawowy, przytargaliśmy pudła z zabawkami i przez dobre dwa lata opanowały one salon całkowicie. Kiedy posiada się bawialnię przy salonie, zabawki w większości pozostają w tamtym pokoju, a pojedyncze ich okazy czasami pojawiają się na stole w jadalni czy pod fortepianem :) Stąd też mogę od razu Wam odpowiedzieć na pytanie: DLACZEGO w HOUSE LOVES jest CIĄGLE PORZĄDEK? Bo mamy bawialnię. Bo cały bałagan zabawkowy zawsze tam ląduje. Bo nawet jak się rozprzestrzeni na salon, taras czy kuchnię - na kilka godzin, to w kilka minut mogę go usunąć do bawialni. No, jak ja kocham tę bawialnię, to nawet nie wiecie :) Po trzecie, kiedy moja Gabi jeszcze spała w dzień, kładłam ją w bawialni, zamykałam drzwi i mogłam swobodnie za drzwiami hałasować, krzątając się po kuchni. Gdyby leżała w salonie, nici z gotowania. Obudziłaby się. Po czwarte, nasza bawialnia posiada rozkładaną sofę, więc w razie czego staje się też pokojem gościnnym. Gdyby ten pokój był tylko gościnnym, stałby bezużyteczny przez większość czasu. A tak, spełnia dwie funkcje.... Mam tylko nadzieję, że moim gościom nie przeszkadzają chmurki na ścianie :)
Sami zrobiliśmy regały na zabawki do pokoju naszej córki (tutaj więcej poczytacie i zobaczycie o projekcie tęczowego pokoju >>> post nr 1 >>> post nr 2). Okazały się dziecinnie proste w wykonaniu, bardzo tanie, funkcjonalne, a do tego ładne. Wykonane ze sklejki i dwóch krawędziaków zdobią tęczową ścianę w pokoju dziecięcym naszej Gabi. Jak je wykonać? Zobaczcie tutorial poniżej.
Zasypywana pytaniami 'skąd to?', a 'skąd tam to?' postanowiłam napisać jednego podsumowującego posta z listą rzeczy użytych w pokoju dziecięcym mojej Gabrysi. Cieszę się, że pokój się Wam tak bardzo podoba i mam nadzieje, że przyda Wam się ta lista przy tworzeniu własnych projektów dla Waszych dzieci. Jeśli jednak nie chcecie podjąć takiego wyzwania zapraszam do mnie - zaprojektuję coś dla Was (ps1. link do opisu moich usług projektowych >>>) i (ps2. terminy mam bardzo odległe, więc proszę pytać jak najwcześniej).
Choć dzisiaj będę pisać o idealnym dla nas materacu oraz wypróbowanym łóżku dla dziecka, to na początek muszę KOCHANI WAM PODZIĘKOWAĆ!! tak wiele i tak miłych komentarzy przeczytałam pod postami z realizacji kolorowego pokoju mojej Gabi (link do posta tutaj >>>), że dosłownie łza mi się w oku zakręciła i miałam takie ciepło w sercu. Odebrało mi mowę :) Niezmiernie mi miło, że tak doceniacie moją pasję i pracę :) i że mogę Was inspirować :) Dziękuję!
Chcecie stworzyć ciekawy pokój dziecięcy? Nic 'prostszego'... zapytajcie swoje pociechy czego chcą, a potem spróbujcie to jakoś designersko ująć w całość... Takie wyzwanie dała mi moja Gabi, kiedy jej odpowiedź brzmiała: 'Pokój tęczowy z brokatem'. Poległam trochę przy tym brokacie (a ona na szczęście zapomniała), ale kolory tęczy są. Zapraszam Was na najbardziej kolorowy post w historii HOUSE LOVES; post z serii 'od inspiracji do realizacji' (linki do pozostałych postów z tej serii tutaj>>>), w którym w rolach głównych wystąpi nie pokój, a moja Gabi (bo nie mogło być inaczej). Od razu też dodam, że pokój wysprzątałyśmy do zdjęć, bo jak mamy gości to zawsze sprzątamy. I choć na codzień też nie ma wielkiego bałaganu, bo moja córka ma moje DNA, to czasami i tutaj przechodzi tajfun. :) Taki mamy klimat!
moja córka ma tylko 4,5 roku, ale uwielbia przesiadywać przy stoliku i coś tam dłubać, wycinać, malować, rysować i czort jeden wie co jeszcze. w poprzednim pokoju miała mały stoliczek i dwa mini krzesełka. teraz już z nich wyrosła i powstało pytanie: co dalej? co powinniśmy kupić do nowego pokoju? kolejny stoliczek 'na chwilę' czy biurko 'na lata'... ???
dzisiaj będzie kolorowo :) to tak dla równowagi, bo ostatnio dość szarawo było na blogu. przenosimy się do pokoju mojej córki Gabi, która wymarzyła sobie tęczowo-brokatowy pokój. przyznaję się na wstępnie, że jest to dla mnie nie lada wyzwanie. wolałabym by chciała pokój biało-czarny, albo czerwono-miętowo-biało-czarny, albo chociaż brązowo-różowo-miętowy... byłoby mi łatwiej.... ach.... uważam, że to sztuka połączyć taką ilość kolorów i sprawić, że pokój nadal będzie wyglądał gustownie. na moje szczęście Gabi zapomniała o brokacie :) skupiłam się, więc na tej tęczy i jeśli dobrze pamiętacie zaczęłam od malowania tęczowych kropli na ścianie.
za dwa tygodnie wprowadzamy się, to już pewne :) żeby się waliło i paliło, żebyśmy mieli na materacu spać i z podłogi jeść, to się wprowadzamy i już... przyszła, więc pora na umeblowanie pokoi. ponieważ nie mamy pieniędzy na wszystko, a również dużo mebli mamy z poprzedniego domu, na razie koncentrujemy się na tym co najważniejsze - czyli pokój naszej córki!!!
moja córka (lat 4) zażyczyła sobie tęczowo-brokatowy pokój w naszym nowym domu - ups... ja miłośniczka bieli, kolorów naturalnych i pastelowych, zakochana w czystości, która mnie uspokaja, miałabym jej wyszykować pokój w tęczowych kolorach? jak? kiedy ja nie myślę w tych kolorach :) ? no jak? ..... mmmmhhhh... ale czego nie robi się z miłości do dzieci :)
przedstawiam pokój mojej 3 letniej córki, gabrieli - ach, nie, przepraszam, jak to mówi moja córka: gabrieli karoliny zagrodzkiej :) (pphhhh, arystokratka się znalazła). ten pokój jest sumą przypadków. w oryginale miał być miętowy, ale jakoś dobrana tapeta okazała się bardziej niebieska niż miętowa. potem okazało się, że do siódmego miesiąca ciąży, właściwie nikt nie mógł nam powiedzieć czy to będzie chłopiec, czy dziewczynka.
Cześć :) Nie pisałam tutaj już chyba dwa tygodnie i muszę Wam powiedzieć, że się stęskniłam. Paulinka świetnie się spisała beze mnie, kiedy razem z moją córeczką chorowałyśmy. To było okropne – jeszcze nigdy nie byłam taka chora. Nadal czuję się słabo, ale przynajmniej miałam siłę wstać z łóżka, by zrobić kilka zdjęć nowego napisu GABRIELA nad jej łóżeczkiem :)
Zobacz przepiękną sesję zdjęciową domu HL właścicielki i projektantki studia projektowego wnętrz HOUSE LOVES wykonaną przez Yassena Hristov dla magazynu wnętrzarskiego WERANDA.
rojekt PROVINCIAL został przez nas zaprojektowany na początku 2020 r. To duży dom parterowy, który zaprojektowany był indywidualnie przez właściciela i architekta jednocześnie, ale wnętrza pozostawiono w naszych rękach, tak by dopieszczone indywidualnym podejściem, odzwierciedlały charakter jego właścicieli oraz stylu modern farmhouse. Specjalnie nie używam tu samego sformułowania farmhouse, ponieważ zobaczycie, że pojawia się delikatna nuta modern. Nazwa projektu PROVINCIAL wskazuje na klimat, jaki chcieliśmy osiągnąć: duży wiejski dom na prowincji, czyli dla osób, które wcale nie tęskną za zgiełkiem aglomeracji, ale przenoszą jej najlepszą stronę na wieś, czyli nowoczesne rozwiązania. Jest to więc wnętrze z elementami wiejskimi i będzie długo służyło rodzinie 2+3 chłopców. Mam nadzieję, że widzicie, jak bardzo projekt jest ponadczasowy.
Niedawno skończyliśmy realizację nowego projektu ELORA. W tym artykule prezentujemy rezultaty naszej projektowej pracy nad tym wnętrzem. Klienci zamówili u nas projekt kuchni, jadalni, salonu, głównej łazienki i wejścia do domu w stylu farmhouse
Zapraszam Was dziś na odsłonę kolejnych wnętrz, które zaprojektowaliśmy w studio projektowym HOUSE LOVES (link do naszej oferty >>>). We wpisie pokażę Wam pierwszą odsłonę domu z projektu SOUTH COAST: salon, kuchnię, jadalnię i przedpokój. Jest to projekt mocno osadzony w stylu modern country, czyli moim ulubionym, który staram się Was zarażać. Cieszę się też, że coraz większa ilość moich klientów docenia właśnie ten styl, który wg mojej opinii jest ponadczasowy, bardzo przytulny, wręcz udomowiony. Możecie zobaczyć to na podstawie dzisiejszej publikacji. Duża ilość ciepłego naturalnego surowego wybarwienia dębu i ciepłej złamanej bieli uspokaja oraz relaksuje. Właśnie na takiej aurze bardzo zależało naszym inwestorom.
Dziś zapraszam Was do wnętrza w stylu loftowym, ALE z dużą dozą kobiecej elegancji. Prezentuję dziś projekt BALOOK, gdzie przeplata się skandynawska przytulność z nowojorskim loftem. Takiego projektu wnętrza jeszcze w HOUSE LOVES nie było. Śmiało mogę tak stwierdzić, tym bardziej, że do każdego klienta i wnętrza podchodzimy bardzo indywidualnie, zwracając uwagę na wnętrzarskie marzenia inwestora oraz czasem rozbieżność gustów wszystkich domowników. Tak właśnie powstały wnętrza w projekcie BALOOK - idealnie wpisują się one w styl FESSU, który w HOUSE LOVES wyznajemy od początku istnienia naszego studia projektowego.
Zapraszam Was zatem do salonu i jadalni w stylu Modern Country. Jest to styl, który uwielbiam, bo łączy w sobie klasyczne, ponadczasowe elementy wyposażenia wraz z przytulnością stylu wiejskiego. Lubi naturalne materiały i naturalne kolory, nie zapominając o mojej ukochanej czerni! Czerń nie jest jednak dominująca we wnętrzu, bo sprytnie użyta, nadaje odpowiedniego charakteru i sprawia, że pomieszczenia nie są mdłe.
W drugiej połowie roku 2021 skończyliśmy realizację projektu WONDER, domu w stylu eclectic glamour. Dzisiaj mam możliwość pokazać Wam jego wnętrza i zainspirować ciekawymi i odważnymi rozwiązaniami. Myślę, że Was zaskoczymy (znowu), bo zestawienie kolorystyczne tutaj jest wręcz szalone, w pozytywnym tego słowa znaczeniu.
Projekt DIM RIVIERA (link do pozostałych postów z prezentacją pomieszczeń tego domu >>>) to jak na razie Wasz ulubiony projekt HOUSE LOVES’owy. Mam, więc nadzieję, że ucieszy Was dzisiejszy wpis prezentujący kolejne pomieszczenia tego pięknego domu. W tym poście zobaczycie serce domu: kuchnię, jadalnię i salon, które znajdują się we wspólnej przestrzeni otwartej. A tak dla przypomnienia, lub dla tych co są na blogu pierwszy raz, podpowiem, że już wcześniej pokazywałam Wam łazienkę rodzinną (link tutaj >>>) oraz toaletę na parterze (link tutaj >>>).
Dziś odsłona kolejnego wnętrza z projektu NYLOFT (link do postów z pozostałymi pomieszczeniami >>>). Tym razem parcie na szkło ma sypialnia! Tak samo jak pozostałe pomieszczenia w domu mojej siostry, także to jest w klimacie loftowo - industrialnym, ale posiada mnóstwo kobiecości.
Dzisiaj chcę Wam pokazać salon i jadalnię z projektu NYLOFT (link do postów z pozostałymi pomieszczeniami >>>). Jest to wnętrze niezwykle loftowo - industrialne, które odwagą inwestorki zachwyca Was od samego początku. Mam nadzieję, że dojrzycie w nim pierwiastek kobiecości, który próbowałam przemycić w detalach. Zapraszam więc Was nie tylko do oglądania i inspirowania się, ale ponieważ jest to nasz prywatny projekt (dom mojej siostry), również do przeczytania dokładnego i szczegółowego opisu.
To już ostatni post z projektu DAILY DREAM (link do wszystkich postów >>>), ale chyba najbardziej wyczekiwany. Zobaczycie salon, jadalnię i połączoną z nimi kuchnię razem z holem, który prowadzi do ciekawych schodów oraz oddzielonego loftowym przeszkleniem wiatrołapu (link do opisu wiatrołapu >>>). Prezentuję Wam na koniec najważniejszą przestrzeń dzienną tego domu. Zobaczcie i video, i foto room tour oraz opis poniżej.
Dzisiaj dzielę się z Wami drugą i ostatnią częścią (czyli salonem z jadalnią i kuchnią oraz korytarze) ukończonej realizacji projektu NUDE ! Jak już wiecie to projekt wypełniony dużą ilością ciepłych, cielistych i beżowych barw, przytulnymi tekstyliami i podłogą w jasnym odcieniu drewna, które przeniosą Was w stan relaksu. NUDE to mieszkanie na wynajem, które Agnieszka i Bartek mają dostępne między innymi na booking.com (link >>>), a jest umiejscowione w Oliwa Park w Gdańsku. Idealna lokalizacja na weekendowe wypady, tygodniowe wakacje w Trójmieście czy biznesowe noclegi. Tutaj możecie znaleźć poprzedni wpis (link >>>), w którym zobaczycie łazienkę i dwie sypialnie tego mieszkania.
Oto projekt DUO, a właściwie jego pierwsza część. Dzisiaj zobaczycie projekt nowoczesnej kuchni modern ze stylową jadalnią! Takie było nasze założenie projektowe. Czy się udało? Sami oceńcie, bo macie okazję poznać naszą perełkę projektową, którą stworzyliśmy dwa lata temu. Tak, właśnie aż dwa lata musiało minąć, aby Wam w końcu ją pokazać, choć na głównej stronie HOUSE LOVES jest już od dawna, gdzieś tam w tle (link >>>). Nie ukrywałam jej, po prostu w między czasie tyle się działo (i dzieje) w moim HOUSE LOVES, że nie jestem w stanie wszystkiego opublikować na bieżąco. Nic jednak straconego. Staram się projektować wnętrza nie tylko piękne i funkcjonalne, ale także ponadczasowe. Tak by za kilka lat, kiedy moda minie, nie trzeba było wymieniać blatów kuchennych czy krzeseł w jadalni :) Dlatego również ta kuchnia, mimo tego że już dwuletnia - jest bardzo aktualna i oczywiście, jak prawie zawsze w HOUSE LOVES :), elegancka. Miłego więc oglądania.
Wracam do Was z wpisem pokazującym kolejne pomieszczenie z projektu ROW NATURE (zobacz tutaj wszystkie posty o tym projekcie > link), który mogliście już poznać w odsłonie sypialni w stylu Natural Modern. Projekt ten znajduje się we wnętrzach Gosi, która, jak zapewne już kojarzycie, pracuje wraz ze mną w HOUSE LOVES. Salon Gosi przeszedł totalną metamorfozę, tak samo jak sypialnia: zmiana mebli, malowanie ścian, dekoracja okien oraz przede wszystkim nowa podłoga, o której też Wam już pisałam! Wszystko w stylu nawiązującym do natury i naturalnych materiałów w ich delikatnym wydaniu, bo taka jest Gosia, kochająca przyrodę.
Od 10 minut siedzę, patrzę w ekran i zastanawiam się jak mam zacząć wstęp do tego posta….mmmmhhhh… i nadal nie wiem… a nadmienić chcę tylko, że dzisiaj zobaczycie (w końcu) salon i jadalnię projektu BLUEWOOD, który zaprojektowałam dla moich rodziców. Stylizowana sesja zdjęciowa była odkładana przeze mnie dość długo, ale w końcu, wraz z pracującą ze mną w HOUSE LOVES Gosią, udało nam się wcisnąć sesję w kalendarz i wykonać dla Was, mam nadzieję, inspirujące zdjęcia. Jesteście pierwszymi, którzy oglądają to wnętrze, bo w przeciwieństwie do kuchni BLUEWOOD (link do posta z podsumowaniem projektu kuchni >>>), ukończonej postaci salonu i jadalni jeszcze nigdzie i nikomu nie pokazywałam. Dlatego bardzo jestem ciekawa czy spodziewaliście się takiego efektu, no i czy wnętrze Wam się spodoba :) Oczywiście - najważniejszym jest, że bardzo podoba się moim rodzicom, ale nie ukrywam, że chcę, by każdy mój projekt był wyjątkowy i by się spodobał również Wam.
Kończąc już serię postów o remoncie projektu BLUEWOOD, chcę Wam jeszcze osobno opisać podłogę drewnianą, którą tu zastosowałam w salonie i jadalni, czyli przepiękną dębową podłogę układaną w jodełkę Chapel Parket (Reef) (link >>>). Opinia o jej ‘przepiękności’ nie jest właściwie moja, ale Wasza - bo, kiedy zaraz po instalacji, pokazałam Wam jej fragment na instagramie, posypała się lawina pytań: co to za podłoga, co to za kolor, co to za producent i że OCH i ACH. Bardzo mi miło z tego powodu, bo wybór nowej podłogi po zerwaniu starego parkietu (z bólem serca) (czytaj tę historię tutaj >>>) nie był łatwy. Chciałam, by była wyjątkowa i na lata, albo nawet na wieczność… rodzice, którzy zamieszkują już wnętrza BLUEWOOD, nie zamierzają ich znowu remontować: to ‘już ostatni raz’ i ‘na starość’. Dlatego podłoga musiała być fantastyczna, a jednocześnie wytrzymała. Dzisiaj więc w pigułce chcę Wam opisać tę deskę podłogową, pokazać z bliska i daleka oraz opowiedzieć co powinniście widzieć o montażu podłóg drewnianych, gdybyście chcieli to zrobić u siebie.
Dzisiaj mam dla Was projekt kuchni, salonu, jadalni i wiatrołapu w stylu skandynawskim, czyli projekt ANVI. Ano tak! Dobrze przeczytaliście, HOUSE LOVES też robi wnętrza skandynawskie, rzekłabym nawet, że nie tylko skandynawskie, bo miałam też ostatnio romans z wnętrzami duńskimi, minimalistycznymi, rivierą maison czy nowoczesnymi - wszystko zobaczycie w swoim czasie. Pierwszy raz jednak pokazuję Wam kompletny projekt części dziennej (w tym stylu), i też po raz pierwszy przedstawię Wam go w formie wizualizacji 3D.
Bardzo już chciałabym pokazać Wam ukończony projekt BLUEWOOD, ale zanim to zrobię - postanowiłam wrócić nieco do początków tego całego zamieszania i pokazać Wam przestrzeń sprzed remontu oraz opisać oczekiwania i techniczną stronę tego projektu.
Bez względu na to ile projektów wykonam i ile pomieszczeń zaprojektuję, każdy traktuję jak 'swój własny'. Projekt salonu w stylu nowojorskim klasycznym, który wykonałam dla Jadwigi z Łodzi i jej męża, to kolejne moje dziecko. Małe cudo, które, szczerze powiem, przerosło moje oczekiwania. Dodatkowo, piękne słońce towarzyszyło nam w czasie sesji zdjęciowej, którą wraz z moją Gosią wykonałyśmy w marcu tego roku, i to właśnie dzięki temu mogę Wam dzisiaj pokazać bardzo wiele ujęć tego wnętrza.
Czy możliwy jest szybki i niedrogi remont jadalni wykonany rękoma kobiety pracującej, a w dodatku matki dwójki małych dzieci? Mając mnie, jako projektantkę i pomoc - pewnie, że tak :) Przedstawiam więc Wam dzisiaj kolejny projekt metamorfozy wnętrza, który zaprojektowałam i nadzorowałam. Gosia to bardzo kreatywna kobieta; na co dzień pracuje, ogarnia dom, dzieci i dopiero późnymi wieczorami może liczyć na pomoc ciężko i długo pracującego męża. Ale mimo braku możliwości wykonania remontu przez męską dłoń w ich domu, zgłosiła się do mnie, abym pomogła uporać się jej z wychodzącą z mody tapetą w jadalni, i dobrała wszystkie elementy wyposażenia tejże jadalni tak, by mogła sama się tym zająć. Oczywiście bardzo chętnie przyszłam jej z pomocą :) Bo w KOBIETACH SIŁA i uważam, że przy remontach większość prac to takie, które kobieta potrafi wykonać sama - wszystko kwestia nastawienia, wprawy i wyboru.
Przedstawiam Wam dzisiaj kolejny projekt HOMESTAGING'u. Dosłownie tydzień temu skończyłam zmiany w jadalni u Karoliny (mojej imienniczki) i dzięki temu jeszcze dzisiaj możecie zobaczyć efekt końcowy. Karolina, z mężem i dwójką dzieci, mieszka w pięknym i nowoczesnym bliźniaku, wybudowanym własnymi rękoma jej męża i rodziny: od fundamentów, poprzez dach, aż po wykończenie - wszystko to, to dzieło samodzielne, powstałe kilka lat temu. W tych wnętrzach panuje klasyczny, nowoczesny styl z nutką Scandi. Już od wejścia wita nas otwarta i wielka przestrzeń, która sobą obejmuje: przedpokój, kuchnię, jadalnię i salon oraz piękne schody wspornikowe. Prawie wszystko i wszędzie jest wykończone. Pozostała jedynie jadalnia i salon; i to właśnie przy tej pierwszej Karolina poprosiła mnie o pomoc w zaprojektowaniu przestrzeni.
Od dłuższego czasu chodził mi po głowie projekt DIY ('zrób to sam') szklanej witryny na nóżkach. Nie był on jednak aż tak niezbędny, jak sofy czy krzesła w jadalni, a więc ciągle odkładaliśmy go na później. No i w końcu udało nam się zrealizować ten pomysł pod koniec września i chyba przyszła pora, aby pokazać Wam co z tego wszyło. Tego typu meble są niezwykle eleganckie, a do tego dość drogie, dlatego postanowiłam przerobić całkiem fajną witrynę z IKEA w coś jeszcze lepszego :) by uzyskać oczekiwany efekt.
Przedstawiam Wam dzisiaj naszą kompletną jadalnię albo raczej strefę jadalnianą otwartej przestrzeni salonu z kuchnią. W poście podsumowuję jej projekt i pokazuję końcowy efekt. Drewniany stół, krzesła i lampy to główne oraz prawie jedyne elementy tej przestrzeni. Wydawałoby się, że tak niewiele trzeba, żeby to miejsce dobrze wyglądało. Przyznaję jednak, że zajęło mi sporo czasu, zanim zdecydowałam się ostatecznie na to, co chcę, by tutaj stało, a połączenie tych trzech elementów i realizacja zajęła mi cały rok :) Efekt - możecie ocenić sami.
Dlaczego tak długo czekałam na jadalnię?
stół do jadalni spędzał mi sen z powiek. wybór odpowiedniego stołu wcale nie jest taki łatwy. stół powinien być nie tylko ładny, ale też funkcjonalny, a co w moim przypadku bardzo ważne - proporcjonalny do wielkości pomieszczenia. jak go wybrać? na co zwrócić uwagę? jakie powinien mieć wymiary? i co ostatecznie wybraliśmy... przeczytacie w poście.
długo trwało zanim ostatecznie zdecydowałam jakie krzesła chcę mieć w jadalni. nie chodziło o to by szybko zakupić coś pod cztery litery. chodziło o to, żeby mądrze wydać pieniądze,a krzesła były wygodne, piękne i posłużyły kilka dobrych lat. dlatego szukałam, chodziłam po salonach, siadałam, testowałam i szukałam opinii użytkowników. dzisiaj chcę wam pokazać co wybrałam i dlaczego!
budując dom i projektując jego każdy szczegół, błędy są nieuniknione :) po prostu jest tego za dużo :) i nawet ja, osoba, która ma wykształcenie budowlane, doświadczenie w projektowaniu wnętrz, a do tego kilka przeprowadzek, kilkanaście remontów i 3 własne budowy domów, wpada w pułapkę niedopatrzenia. to się zdarza najlepszym, a zwłaszcza wtedy, kiedy sami robimy tak wiele i w tak krótkim czasie. ale nie ma rzeczy, których nie można naprawić; są tylko rzeczy, których nie opłaca się już naprawiać :) tak czy siak, nie przejmujcie się... takie błędy, po kilku miesiącach, są niewidoczne dla naszego oka, a jeśli wymagają korekty, to warto się zastanowić nad alternatywnymi rozwiązaniami... ja, np. zaprojektowałam jeden punkt świetlny nad stołem jadalnianym w salonie, a przecież tam stół ma być bardzo długi, więc to oczywiste, że wymaga 3 lamp. nie wiem jak to się stało, że położyliśmy tam tylko jeden kabel... a ja, zakochana w szklanych, miedzianych lampach Bolla (>>>) zaplanowałam powiesić w tym miejscu - takie 3 :)
dlatego ...
nareszcie przyszła pora, aby pokazać wam projekt naszego salonu z jadalnią. jego założenia powstawały bardzo długo, bo ciągle były ważniejsze rzeczy do zrobienia. nie jestem dzisiaj pewna czy dobrze zrobiłam, zostawiając tę przestrzeń na koniec, ale, po prostu, nie mogłam zrobić inaczej. wymaga największych nakładów pieniężnych, a miało być inaczej... miałam nie inwestować w sofy, stół, krzesła czy fotel, bo to wszystko już mieliśmy z poprzedniego domu. okazało się jednak, że to wyposażenie nie tylko nie pasuje (to akurat wiedziałam jak ukryć) do nowego salonu, ale, co gorsza, po prostu jest za małe i ginie w tej przestrzeni. nasz salon z jadalnią jest ogromny, bo ma 70m2, a do tego łączy się z dużą otwartą kuchnią. dlatego do takiej przestrzeni nie można było wstawić tego, co posiadaliśmy wcześniej. wyglądało to komicznie. na szczęście większość rzeczy udało się sprzedać i, po zebraniu dodatkowych funduszy, w końcu jestem na etapie urządzania go :) :) :) JUPI !!!
Zapraszam Was dziś na odsłonę kolejnych wnętrz, które zaprojektowaliśmy w studio projektowym HOUSE LOVES (link do naszej oferty >>>). We wpisie pokażę Wam pierwszą odsłonę domu z projektu SOUTH COAST: salon, kuchnię, jadalnię i przedpokój. Jest to projekt mocno osadzony w stylu modern country, czyli moim ulubionym, który staram się Was zarażać. Cieszę się też, że coraz większa ilość moich klientów docenia właśnie ten styl, który wg mojej opinii jest ponadczasowy, bardzo przytulny, wręcz udomowiony. Możecie zobaczyć to na podstawie dzisiejszej publikacji. Duża ilość ciepłego naturalnego surowego wybarwienia dębu i ciepłej złamanej bieli uspokaja oraz relaksuje. Właśnie na takiej aurze bardzo zależało naszym inwestorom.
Nie chcę pisać, że to ostatnie pomieszczenie, które Wam pokazuję z projektu NYLOFT (link do postów z pozostałymi pomieszczeniami >>>), bo teoretycznie jest jeszcze biuro i pralnia, ale wiatrołap to ostatnie wnętrze zaprojektowane przez HOUSE LOVES w tym domu, więc zapraszam Was po dawkę inspiracji.
Lecimy dalej z prezentacją projektu DAILY DREAM. Dzisiaj kilka ujęć w zaprojektowanego przez nas wiatrołapu (…. wrrrrr… jak ja nie znoszę tej nazwy… kto to wymyślił? ). No, ale prawda jest taka, że to jest wiatrołap i to całkiem sporych rozmiarów, a przez to bardzo wygodny i funkcjonalny, a więc projektowanie tej przestrzeni było dla nas samą przyjemnością. Całą serię postów przedstawiającą kolejne wnętrza projektu DAILY DREAM znajdziecie pod tym linkiem >>> kliknij tutaj. A teraz zabieram Wam w podróż po wiatrołapie.
Dziś zapraszam Was do holu w stylu MODERN CLASSIC z Projektu ELEGANCE by HOUSE LOVES. Prace nad projektem wnętrza tego domu rozpoczęłam ponad 3 lata temu, potem inwestorzy zdecydowali się poczekać z realizacją i dlatego z cierpliwością również i ja czekałam, aż zdecydują się wrócić do tematu. We wrześniu 2018 rozpoczęli prace wykończeniowe, a zimą 2019 dobiegły one końca. Do tej pory udało mi się opisać i pokazać Wam marmurową mozaikę w KUCHNI ELEGANCE oraz jej elegancką obudowę okapu, ale ze względu na brak czasu jeszcze nie opublikowałam zdjęć końcowych z opisem całej kuchni. Po za tym większość pozostałych pomieszczeń projektu ELEGANCE trzeba jeszcze dopieścić dodatkami i udekorować, aby nabrały ostatecznej formy, więc pewnie powoli, w ciągu tego roku będę Wam dawkować to wnętrze.
Zatem, jeśli reszta musi jeszcze poczekać, to zbroimy się w cierpliwość, a dziś duża dawka elegancji w postaci zdjęć holu oraz wiatrołapu Projektu ELEGANCE. Nie zostawię Was oczywiście bez szczegółowych opisów oraz rzetelnej dawki wiedzy.
Większość głównych elementów wyposażenia wnętrz pochodzi w jednego sklepu. To wygodne rozwiązanie, które sprawia, że, po pierwsze, trzymamy się jednej stylistyki, a po drugie, większe zamówienie w jednym miejscu równa się możliwości rozmowy o rabacie :) Tak, że i w holu, i wiatrołapie króluje Modern Classic HOME z uwagi na to, że wszystkie meble i dodatki, które się tam znajdują, świetnie pasują do tego typu wnętrza. Nazwa sklepu w końcu zobowiązuje, prawda?
Zapraszam Was dzisiaj na pięterko, gdzie możecie zobaczyć jak narazie zaaranżowałam nasz hol, by jak inne pomieszczenia w naszym domu mógł czuć się poniekąd ukończony. Na razie nic mi więcej tam do szczęścia nie potrzeba i jestem zachwycona tym efektem.
wyzwanie WYKOŃCZ DOM Z HOUSE LOVES #2 uważam za zakończone. przedpokój, który wzięłam na tapetę jest już zrobiony i dzisiaj chcę wam go pokazać w całości. mam nadzieje, że wasze projekty z wyzwania też już są na finishu. czekam na waszej linki do blogów, zdjęcia przed i po, aby zrobić też wasze podsumowanie wyzwania. ostatnio mnie zaskoczyliście bardzo.
przed nami ostatni tydzień wyzwania WYKOŃCZ DOM Z HOUSE LOVES i moim ostatnim większym projektem było wykonanie metalowej konsoli (stolika) do przedpokoju. to projekt DIY, albo też w połowie DIY, jak się zaraz przekonacie.
dzisiaj jest 13 dzień wyzwania WYKOŃCZ DOM Z HOUSE LOVES. dalej remontuję przedpokój. przy tej okazji asia z green canoe zaprosiła mnie do twórczej współpracy. sama wykorzystała Tikkurila Duett , by odmienić swój gabinet. chciała przekonać się, do czego ja wykorzystam wybraną przez siebie tapetę i farbę, więc w poprzedni weekend zabraliśmy się za niedokończoną ścianę z kurtkami w przedpokoju. to nasze największe i wiecznie odwlekane zadanie DIY w tym wyzwaniu, więc stwierdziliśmy, że należy z nim się uporać na samym początku wyzwania.
dzisiaj zaczynamy 1 dzień drugiego wyzwania 'WYKOŃCZ DOM Z HOUSE LOVES', który potrwa 4 tygodnie (pierwsze wyzwanie mogliście prześledzić tutaj >>>).
jesteście ze mną? wybraliście swoje pomieszczenie do wykończenia? ja tak!
nawet jeśli nie bierzecie udziału w wyzwaniu, mam nadzieję, że to, co wam pokażę, zainspiruje was.
przedstawiam wam mój pomysł na przedpokój do naszego domu :) znowu wyszło czarno-szaro-biało... ja nie wiem, czy to jakaś zmowa? nie planuję tego, widocznie teraz najbardziej takie kolory do mnie przemawiają i je podświadomie wolę od innych... ale nie ma obaw, pozostałe pomieszczenia będą już kolorowsze :) zapewniam ;)
zajrzyjcie, więc w me skromne, na razie wyimaginowane progi :) może coś doradzicie albo podpatrzycie?
Ostatnio remontuje swój salon i hol. Skończyłam już pierwsze prace w holu i dzisiaj chciałabym Wam zaprezentować swoją nową ręcznie malowaną tapetę w holu.
Wcześniej na tej ścianie miałam zwykłą tapetę, ale jest to tylnia ściana kominka i posiada kratkę wentylacyjną, która się strasznie nagrzewa, kiedy w nim palimy. Gorące powietrze opaliło wokół kratki tapetę i musiałam ją po prostu ściągnąć by zamienić na coś… tylko na co??? Nie chciałam mieć pustej ściany. I któregoś dnia przeczytałam posta kathryn; od razu zakochałam się w pomyśle ręcznie malowanej tapety. Jest piękna, prosta i do tego tania. Ja osobiście użyłam resztek farb z garażu, więc tak na prawdę nie kosztowało mnie to nic, oprócz czasu :) jak wam się podoba taki pomysł?
Dziś zapraszam Was do wnętrza w stylu loftowym, ALE z dużą dozą kobiecej elegancji. Prezentuję dziś projekt BALOOK, gdzie przeplata się skandynawska przytulność z nowojorskim loftem. Takiego projektu wnętrza jeszcze w HOUSE LOVES nie było. Śmiało mogę tak stwierdzić, tym bardziej, że do każdego klienta i wnętrza podchodzimy bardzo indywidualnie, zwracając uwagę na wnętrzarskie marzenia inwestora oraz czasem rozbieżność gustów wszystkich domowników. Tak właśnie powstały wnętrza w projekcie BALOOK - idealnie wpisują się one w styl FESSU, który w HOUSE LOVES wyznajemy od początku istnienia naszego studia projektowego.
Projekt DIM RIVIERA (link do pozostałych postów z prezentacją pomieszczeń tego domu >>>) to jak na razie Wasz ulubiony projekt HOUSE LOVES’owy. Mam, więc nadzieję, że ucieszy Was dzisiejszy wpis prezentujący kolejne pomieszczenia tego pięknego domu. W tym poście zobaczycie serce domu: kuchnię, jadalnię i salon, które znajdują się we wspólnej przestrzeni otwartej. A tak dla przypomnienia, lub dla tych co są na blogu pierwszy raz, podpowiem, że już wcześniej pokazywałam Wam łazienkę rodzinną (link tutaj >>>) oraz toaletę na parterze (link tutaj >>>).
To już ostatni post z projektu DAILY DREAM (link do wszystkich postów >>>), ale chyba najbardziej wyczekiwany. Zobaczycie salon, jadalnię i połączoną z nimi kuchnię razem z holem, który prowadzi do ciekawych schodów oraz oddzielonego loftowym przeszkleniem wiatrołapu (link do opisu wiatrołapu >>>). Prezentuję Wam na koniec najważniejszą przestrzeń dzienną tego domu. Zobaczcie i video, i foto room tour oraz opis poniżej.
Zapraszam Was dzisiaj na pięterko, gdzie możecie zobaczyć jak narazie zaaranżowałam nasz hol, by jak inne pomieszczenia w naszym domu mógł czuć się poniekąd ukończony. Na razie nic mi więcej tam do szczęścia nie potrzeba i jestem zachwycona tym efektem.
może dzisiejszy wpis nie jest typowym z serii postów 'od inspiracji do realizacji', ale znalazł się tutaj, bo nie da się ukryć, że wykończone schody w domu to jedna z większych realizacji jakie zazwyczaj się robi.
a więc schody :)
po naszej "małej katastrofie" ze ścianami szczytowymi, wykonawca zezłościł się tą sytuacją chyba bardziej niż my i ruszył z robotami na budowie jeszcze mocniej do przodu :) bardzo fajnie się zachował, bo już następnego dnia po "katastrofie" budowa była wysprzątana, materiały zgruzowane, bloczki, które się jeszcze nadają do użytku na płot - odłożone w jedno miejsce, a oni gotowi do dalszej pracy. w tydzień nadrobili zaległości, a potem zaczęli budowę dachu.
Jestem dzisiaj bardzo podekscytowana... ojej, to chyba dziesiąta próba do napisania pierwszego zdania tego posta. Po prostu nie wiem jak mam wyrazić słowami to, że jak bardzo się cieszę, iż mogę dzisiaj pokazać pierwszy projekt dla Was wykonany przeze mnie. Hotel Podklasztorze, czyli jego właścicielka - Julia, zgłosiła się do mnie z zapytaniem czy wykonałabym 'homestaging' restauracji, recepcji oraz holów tego obiektu. Niedawno przeprowadzono tam generalny remont, a pokoje były wykończone na tip-top. Jednak wspomnianym pomieszczeniom brakowało jeszcze "tego czegoś". Z chęcią się zaangażowałam, tym bardziej, że to niezwykłe miejsce na mapie Polski (nie tylko wśród hoteli, ale także ze względu na naszą polską historię).
Zobacz przepiękną sesję zdjęciową domu HL właścicielki i projektantki studia projektowego wnętrz HOUSE LOVES wykonaną przez Yassena Hristov dla magazynu wnętrzarskiego WERANDA.