Kupon Walentynkowy // Valentine's Coupon
//polski
(read in english below)
dzisiaj mamy Walentynki ♡ - dzień, w którym zawsze idziemy do restauracji z moim Mr M :) ♡ i kocham to robić i kocham ♡ GO ♡ też !!! Ale cierpię na chroniczną chorobę o nazwie brak czasu, przez którą najwięcej cierpi mój Mr M, dlatego właśnie takie dni i jeszcze inne szczególne dla nas (jak rocznice) zawsze próbujemy spędzić razem - w mniej lub bardziej romantyczny sposób.
tak ,więc teraz już kończę pisać tego posta i wracam do NIEGO do łóżka, ale za nim, chciałam się z Wami podzielić moim małym prezentem, który w tym roku zrobiłam dla mojego Mr M - kupony Walentynkowe. I znowu z powodu mojego chronicznego braku czasu, nie spędzamy ze sobą za wiele czasu. Tak więc zrobiłam ten zestaw 6 kuponów z mniej lub bardziej romantycznymi pomysłami na wieczory we dwoje, a ON będzie mógł ich użyć, kiedy tylko będzie chciał :) a ja będę musiała się zawsze zgodzić - och, coś czuję, że źle na tym wyjdę :) Mimo wszytko, jeśli się Wam podobają i jeszcze nie macie prezentu dla swojej MIŁOŚCI, użyjcie mojego. Aby ściągnąć kupony trzeba tylko kliknąć na zdjęcie poniżej. Miłego używania :)
xxx
k@rolina
// polski
Today is Valentine's ♡ a day I always go for a dinner with my Mr M :) and I love it ♡ and ♡ HIM ♡ too!!! So much!!! I suffer to this chronic disease: a luck of time which makes Him suffer the most. Therefore those type of days and few others (like anniversaries) we try to spend together no matter what - in a romantic way.
So, now I will finish writing this post quickly and go back to bed to see HIM - but before I do, I wanted to share with you my little present I made for my Mr M this year - a Valentine's coupons. Again, due to my chronic luck of time we don't spend lot's of time together. So I made this set of 6 coupons with more of less romantic activities for two, which HE can use any time he wants :) and I have to obey - ow, poor me !!! Why I feel I will regret this :) But never mind. If you still don't have a little present for your LOVE, use mine. Click on the picture below to download those coupons. Enjoy
xxx
k@rolina
Dzisiaj na blogu nowa RODZINNA ORGANIZACJA :) jeśli ktoś z Was nie wie co to takiego, tłumaczę: RODZINNA ORGANIZACJA to zestaw gotowych do drukowania i dostępnych za darmo do pobrania kalendarzy i plannerów. W zestawie znajdziecie dokładnie: całoroczny ścienny kalendarz na 2017, co miesięczne karty kalendarza, planner obiadów, uniwersalny tygodnik, druk listy TO DO oraz druki listy zakupów. Projektuję je dla Was już po raz czwarty, a po raz drugi udostępnione są na blogu od razu na cały rok. Ja korzystam z nich codziennie, wręcz nagminnie i namiętnie, ale wiem że Wy też, bo już mnie o nie dopytywano. Także cieszę się, że oprócz tego, że mi ułatwiają życie, wielu z Was też z nich korzysta.
tak, tak! już pora! trzeba się wziąć za wykończenie kolejnego pomieszczenia w domu :)
zapraszam was na
2 edycję wyzwania
WYKOŃCZ DOM Z HOUSE LOVES.
rok temu w naszym domu zawisł pierwszy kalendarz adwentowy. już wtedy do tego celu zaprojektowałam zawieszki, które też użyłam w tym roku (możecie je pobrać dla siebie poniżej klikając na printy).
czy macie w swoim domu takie pomieszczenia, których nigdy nie skończyliście, mimo tego, że mieszkacie tam już kilka lat? czy macie dość pokoju, który niby zamieszkały, ale jakiś taki niedomowy jeszcze jest?
witam moi mili. jak u was zakupy prezentów? ja jeszcze nie zaczęłam, no ale jakoś trzeba się zorganizować, żeby kupić rozsądnie, nie zapomnieć o nikim i jeszcze nie zbankrutować :) nie?
wszyscy mają kalendarz adwentowy, mam i ja :)
trochę tak w ostatniej chwili, ale za to mój możecie sobie pożyczyć :)
zaprojektowałam bardzo proste 24 zawieszki, które same w sobie mogą posłużyć jako kalendarz adwentowy ale także, jak komuś za mało, to mogą być po prostu oznacznikami do małych prezencików, które szykujecie w kalendarzach adwentowych.
zbliża się najmniej popularne święto w polsce - dzień chłopaka 30.09. pewnie, prawie nikt się do niego jakoś szczególnie jeszcze nie przygotowuje, więc za w czasu przychodzę z pomocą :) zamiast wydawać kasę na jakieś drobne i często bez użyteczne prezenty, proponuję dać swojemu chłopakowi (wolę mówić mężczyźnie) kuponiki. prezent jest prosty, ale jakże wymagający :) bo osoba obdarowująca zgadza się z góry np. na przeprowadzenie 30 min masażu i to wtedy, kiedy osoba obdarowana sobie zażyczy :D
uwielbiam imprezy tematyczne! nie dlatego, że sam temat jest super, tylko raczej dlatego, że wtedy wszystko tak pięknie wygląda i współgra ze sobą ;) swoje 30 urodziny (dawno temu, więc nie składać mi życzeń) zrobiłam z motywem: black&white.
urzekają mnie minimalistyczne i proste grafiki (typografie też). czasami nie wiele trzeba by można było się patrzeć i zapatrzeć na ścianę i podziwiać (no, ja tak mam). sześć krzyżyków, czy słowo do góry nogami w sumie nic trudnego, ale jak powiedział Charles Eames (podejmując się nie śmiało tłumaczenia z języka angielskiego):
miałam dzisiaj opublikować RODZINNĄ ORGANIZACJĘ. niestety, wybaczcie mi, ale się nie wyrobiłam. w tym tygodniu sypiam po 4h i mój organizm wczoraj już nie dał rany. byłam w łóżku o 22:00 (jak nigdy). chciałam wam jednak udostępnić nową grafikę, którą zrobiłam, aby wylać na papier moją miłość do typografi :) wisiała u mnie na moodboardzie w officie i cieszyła me oczęta. będzie wisieć na pewno w nowym domu.
dni lecą jak szalone... nie ma czasu nawet pozbierać myśli... szykują się u mnie pewne zmiany (ale dobre) i nastał gorący okres... nie zapominam o was, o nie... raczej myślę, coraz więcej... dzisiaj choć wpadam na sekund pięć, mam rarytas, a nawet trzy... jakiś czas temu zaprojektowałam te trzy typografie i zdobią one 'mój' przystanek niebo... lubię się dzielić, więc chciałam je i wam pokazać oraz udostępnić... a więc używajcie... jak kto chce :) tylko proszę uszanujecie moją pracę i wykorzystajcie je tylko w celach prywatnych.
jeszcze raz dziękuję za wszystkie lajki, szery i komentarze pod postem z urodzinami Gabi. jeszcze wrócę do tego tematu za jakiś czas, ale dzisiaj mam dla Was nową typografię. dawno już żadnej nie publikowałam, a przecież uwielbiam i codziennie jakaś mnie inspiruje. ciągle projektuję nowe albo drukuję te wielkich mistrzów i zawieszam na moodboardach w pokoju biurowym ,czy jak tutaj - w pralnio-spiżarni. jeśli chodzi o mnie to obrazy mogłyby nie istnieć, a typografia zastępuje mi wszystko co na ścianach powinno wisieć ;) - czytaj z przymrużeniem oka. dzisiejszą typografię zaprojektowałam specjalnie do spiżarnio-pralni z dwóch powodów: po pierwsze, by przypominała Mr M o robieniu prania (tak mój Mr M pierze, równouprawnienie pełną parą, a ja prasuję... raz w miesiącu zazwyczaj), a po drugie, aby coś zakryło niebieski i brzydki "baniak" na wodę. był problem z ustawieniem ramki, ale wpadłam na pomysł zawieszenia jej na czarnej tasiemce. dodatkowo trzeba było zmienić kolor czerwonej rurki odprowadzającej wodę :) wzięłam jakąś zalegającą w szufladzie tasiemkę satynową (białą, żeby pasowało) i owinęłam nią rurkę. wygląda to idealnie :)
dzisiaj mamy Walentynki ♡ - dzień, w którym zawsze idziemy do restauracji z moim Mr M :) ♡ i kocham to robić i kocham ♡ GO ♡ też !!! Ale cierpię na chroniczną chorobę o nazwie brak czasu, przez którą najwięcej cierpi mój Mr M, dlatego właśnie takie dni i jeszcze inne szczególne dla nas (jak rocznice) zawsze próbujemy spędzić razem - w mniej lub bardziej romantyczny sposób.
Kiedy zaczynałam tego bloga, nie wiedziałam nic o technicznych jego rozwiązaniach. Nie wiedziałam co znaczy domena, host, wordpress, wtyczki :) Możesz w to uwierzyć? Bo ja nie!!! Oznacza to tylko jedno, że to prawda co mówią: „WSZYSTKO JEST DLA LUDZI”. Kiedy zaczynałam i spędzałam godziny oglądając instrukcje na youtubie i czytając rewelacyjne porady „jak założyć bloga” od doświadczonych blogerek, miałam chwile albo nawet godziny zwątpienia. Myślałam, że po prostu nie podołam temu zadaniu. Musiałam się tyle nauczyć i to tyle nowych rzeczy. Ale się nie poddałam – dzięki wsparciu mojego męża, samozaparciu i wspaniałemu zdaniu motywującemu, który kiedyś gdzieś usłyszałam, byłam na dobrej drodze, aby stworzyć to dziecię.
Już nie długo 14 luty – no i ♥ Walentynki ♥, Dzień Zakochanych. Jak co roku planujemy z moim mężem wyjście do restauracji. Tym razem będę miała niespodziankę, bo nie wiem gdzie mnie zabiera, a ponieważ w Walentynki próbujemy nowych miejsc, będzie nutka zaskoczenia! już się nie mogę doczekać, zwłaszcza, że przez moją 21-miesięczną Gabrielę nie zdarza nam się wychodzić za często. Aż głupio się przyznać, ale nie pamiętam, kiedy ostatnio oglądałam w kinie film. Nie żebym narzekała na brak inicjatywy ze strony mojego męża, po prostu z małym 2-letnim dzieckiem, prowadzanym na wszystkie możliwe zajęcia, na jakie mogłoby chodzić oraz z mamą, która ma mnóstwo pomysłów na raz (jak praca od 8 do 16, prowadzenie domu, pisanie bloga, zaangażowanie w kościele i jeszcze by się coś znalazło, ale nie chcę na razie zdradzać) okazuje się, że nasza rodzina naprawdę nie ma ani chwili wolnego czasu!!! I specjalnie napisałam, że nie pamiętam kiedy oglądałam film w kinie, bo dobrze pamiętam, kiedy poszliśmy ostatnio do kina bez oglądania filmu! W listopadzie dwoje ludzi nie mających łączności ze światem próbowało pójść do kina bez sprawdzenia czy leci coś ciekawego i okazało się, że nic ciekawego nie było, a to co mogłoby być ciekawe nie zwróciło naszej uwagi przez nasze zmęczenie!! Masakra!! Po 15min wybierania, wróciliśmy do domu z kubełkiem popcornu i pomysłem, aby się wcześniej położyć spać. Jeśli jesteś rodzicem to na pewno mnie rozumiesz. Jeśli się ze mnie teraz śmiejesz to proszę bardzo, ale to oznacza, że albo twoje dziecko wychowują wszystkie babcie świata albo po prostu nie masz dziecka – zazdroszę ;)
Dzisiaj na blogu nowa (spóźniona) RODZINNA ORGANIZACJA na 2018 :) jeśli ktoś z Was nie wie co to takiego, tłumaczę: RODZINNA ORGANIZACJA to zestaw gotowych do drukowania i dostępnych za darmo do pobrania - kalendarzy i plannerów w formacie A4, które co roku dla nas projektuje. W zestawie znajdziecie dokładnie: comiesięczne karty kalendarza na rok 2018, uniwersalny planner obiadów, uniwersalny tygodnik, druk list TO DO oraz druk listy zakupów. Projektuję je dla Was już piąty rok. Ja korzystam z nich codziennie, wręcz nagminnie i namiętnie, ale wiem, że Wy też, więc cieszę się, że też i Wam one ułatwiają życie.