różowy kocyk // pink blanket

//polski

(read in english below)

9.jpg

 

I znowu będzie o poduszkach, ale do tego dochodzi i kocyk  (mamo polonistko - wiem, że nie zaczyna się zdania (a już na pewno akapitu) od 'i', ale musiałam). Po moich ostatnich zakupach w JYSK (TUTAJ) do pokoju Gabi trafiła też nowa różowa poduszka (ta za 2 zł poszewka i 3,5 zł wkład). Dodałam do niej kilka innych poduszkowych koleżanek i od razu zrobiło się jakoś bardziej przytulnie, zabawnie, kolorowo i dziecięco. Wiosna idzie, nie którzy z Was już nawet ją u siebie znaleźli na ogródku (zazdroszczę Wam), więc trzeba ożywić trochę dom kolorami. Pokój  Gabi jest do tego idealny. Utrzymuję go w pastelowych odcieniach: mięty, jasnego różu i bieli z drewnianymi meblami . Mogę więc zaszaleć z kolorami i pokupować dodatki, z którymi nie ważyłabym się wyjść poza ten pokój :) Na moje nieszczęście większość jej zabawek ma okropne intensywne i nie ładnej barwy kolorów - ale to nic, wtedy wkraczają do akcji moje ulubione pudła, pudełka, kuferki i inne kryjące bałagan i brzydotę kolorów zabawek dziecięcych dodatki - jak te, które widać tutaj na zdjęciu.  No, ale to nie koniec - Westwing ostatnio dwa razy miał kampanie sprzedającą piękne (moim zdaniem oczywiście) rzeczy firmy Ewax. Jako, że miałam bon Westwingowy do wykorzystania, trafiło na kupno kocyka do łóżeczka. Wzięłam jej oczywiście różowy, milusi i słodki kocyk. Wydaje mi się, że nie długo znowu będą mieli te kocyki. Gorąco polecam. A ponieważ, ja nie lubię nie zaścielonego łóżka i po-miętolonej pościeli - dlatego taki kocyk był mi bardzo potrzebny. I tak w ten o to sposób, kolejny kącik mojego domu nabrał nowego wyglądu. Jak się Wam podoba? 

ps. te poduchy i biały koc na sofie, to tak na prawdę są po to, by przykryć rozlane mleko Gabi i jeszcze jakieś inne płyny, na materiałowej, jasnej tapicerce tego mebla :) w rzeczywistości, nie jesteśmy, aż tak idealni ;)

k@rolina

11.jpg
2.jpg
5.jpg
7.jpg
10.jpg

 

//english

And I will write about pillows again but in the company of blanket (my dear polish-teaching mother, I know I shouldn’t start the sentence with ‘and’ but I had to). After my last shopping in JYSK (HERE), the new pink pillow found its place at Gabi's room (yes, this is that 2 zł pillow case with 3,5 zł pillow infill). I added few more pillow-friends to her and suddenly this place became cozy, funny, colorful and toddlery. The spring is approaching fast, some of you even already welcomed her in your gardens (jealous), so it’s about time to bring some colours to my house too. Gabi's room is perfect for this. I keep it in pastel colours: mint, light pink and white with wood furnishers. So I can get crazy there and buy decorations that I wouldn’t dare to leave this room with. :) Unfortunately, most of kids toys are in those intensive and very ugly tints of colours – but not too worry, I always have in hand my favourite storage boxes, trunks and other hexahedrons that covers all kids mess and ugly-colour toys - like those you could have seen on those photos (here). However, this is not the end – Westwing recently had two times a campaign with beautiful (in my opinion) items from Ewax. Due to my ownership of westwing copoun I could buy new blanket for Gabi’s bed. I bought a pink one, of course, very cuddly and sweet. If you like it, I have a feeling westwing will run that campaign again very soon. I do recommend it. And because I don’t like when bed is not done and bedding is creased – I needed this blanket  very much. And here we come to the end of my decoration of this yet another space in my house. Do you like it?

ps. Those pillows and white blanket on the sofa is really used only to cover the milk and other fluid stains we managed to do on this white upholstery over last year, :) In really,we are not that perfect ;)

k@rolina

4.jpg
3.jpg
6.jpg
8.jpg
1.jpg