Wiosenne Wianki (2) // Spring Wreaths
//polski
(read in english below)
ostatnio pisałam (tutaj), że nowe wiosenne wianki są w sprzedaży na Decor Island. to był wianek eggs z jajkami wielkanocnymi i wianek green z gałązkami bukszpanu. dzisiaj chcę pokazać wam kolejne dwa nowe wzory wianków, oraz jeden stary WIANEK WHITE tylko w nowej odsłonie. one też będą w sprzedaży na DecorIsland - tutaj, ale możecie je zamówić również bezpośrednio u mnie pisząc na maila - karolinazagrodzka@gmail.com. szykuję też dla was małą niespodziankę :) cieszycie się? a o to nowe dwa wzory:
// english
recently i wrote (here) about my new wreaths which you can buy in Decor Island. it was WREATH EGGS with easter eggs and WREATH GREEN with boxwood twigs. today i want to show you another two new wreahts and one old one WREATH WHITE on new photos. all will be on sale in DecorIsland or as usual you can order them directly with me, just email - karolinazagrodzka@gmail.com. am also preparing a little surprice for you :) are you happy? now, have look at new designs:
WIANEK ORCHID
ręcznie wykonany wianek z tkaniny jutowej najwyższej jakości (gramatura 305g/m2) o średnicy 35cm. zawieszony na satynowej wstążce, jasno różowej. udekorowany 3 sztucznymi kwiatami - storczykami w kolorze ciemno różowym.
//
hand made wreath from good quality burlap (305g/m2) of 35cm diameter. it is hang on the pink satin ribbon and is decorated with 3 beautiful orchid artificial flowers.
WIANEK PINK FLOWERS
ręcznie wykonany wianek z tkaniny jutowej najwyższej jakości (gramatura 305g/m2) o średnicy 35cm. zawieszony na kremowej satynowej wstążce. udekorowany 14 sztucznymi kwiatami z materiału.
//
hand made wreath from good quality burlap (305g/m2) of 35cm diameter. it is hang on the ivory satin ribbon and is decorated with 14 small pink artificial flowers.
WIANEK WHITE
a to już stary wianek, stary w sensie jeden z pierwszych które zaprojektowałam. ale to klasyka, teraz w nowej odsłonie fotograficznej. ręcznie wykonany wianek z tkaniny jutowej najwyższej jakości (gramatura 305g/m2) o średnicy 35cm. zawieszony na satynowej wstążce. udekorowany dwoma białymi, sztucznymi kwiatami. piękny do dekoracji całorocznej.
k@rolina
//
and last one but not least, on old wreath i designed as one of the first one. it is a classic on new photos. hand made wreath from good quality burlap (305g/m2) of 35cm diameter. it is hang on the brown satin ribbon and is decorated with 2 beautiful white artificial chrysanthemums.
k@rolina
dzieńdoberek moje wróbelki : ) tak zawsze z rana mówiła moja babcia, kiedy u niej spałam za młodu. i was tak cudnie dzisiaj witam, bo mam bardzo dobry humor. wczoraj otworzyłam najnowszy numer czasopisma ‘czas na wnętrze’ i moje oczka się zaświeciły. po raz drugi jestem w kolumnie HIPER BLOGI – to dział na końcu gazety, poświęcony designersko-wnętrzarskiej blogosferze, w której iza zięba wybiera rodzynki z blogosfery z najlepszymi w danym miesiącu inspiracjami. bycie na łamach gazety, to ogromna dla mnie radość i poniekąd rodzaj zapłaty za to, ile czasu i serca wkładam w bloga. gorąco dziękuję izie, że się do mnie zgłosiła po raz drugi. bardzo dziękuję.
jest pora na suszone hortensje, dlatego wpadam na bloga na chwilę, żeby przypomnieć wam moje DIY z instrukcjami jak wykonać wianek z suszonych hortensji (tutaj). na prawdę gorąco wam polecam to cudo, mój zeszłoroczny wianek przetrwał do dziś, a od 6 miesięcy wisi na zewnętrznych drzwiach mojego pierwszego domu. miotany wiatrem i zmienną pogodą jest prawie nie na ruszony, a ja jestem bardzo zdziwiona. to niesamowite. zostawiłam go na drzwiach pierwszego (sprzedanego latem) domu jako pamiątkę po nas. cieszę się bardzo, bo nowa właścicielka nie ściągnęła go do dziś :)
statnio pisałam (tutaj), że nowe wiosenne wianki są w sprzedaży na Decor Island. to był wianek eggs z jajkami wielkanocnymi i wianek green z gałązkami bukszpanu. dzisiaj chcę pokazać wam kolejne dwa nowe wzory wianków, oraz jeden stary WIANEK WHITE tylko w nowej odsłonie. one też będą w sprzedaży na DecorIsland - tutaj, ale możecie je zamówić również bezpośrednio u mnie pisząc na maila - karolinazagrodzka@gmail.com. szykuję też dla was małą niespodziankę :) cieszycie się?
olski
(read in english below)
przyszła pora na wiosenną odmianę wianków, które są moim małym dodatkiem do życia :) na początku chciałam powiedzieć, że bardzo się cieszę, że tak wam się one podobają. za każdym razem jak wysyłam kolejny, zastanawiam się, gdzie będzie wisiał: drzwi wejściowe, ściana w domu, ramka z obrazem, nad kominkiem czy może na głową w sypialni :) uśmiech mam na twarzy jak sobie o was myślę. dlatego też przedstawiam nowe wersje wianków z juty - jeszcze świeże, bo wczorajsze :)
Pora zebrać rozmaryn z ogródka, szkoda by przecież było, aby zmarzł i zbrązowiał przez zimę. Co roku staram się przyciąć wszystkie gałęzie rozmarynu i ususzyć, aby przechować ich aromat na zimę i początek wiosny. Nie wiem jak tam wasze rozmaryny, ale mój zawsze umiera przez zimę. Nasz klimat chyba jest za zimny dla tego krzaka, a szkoda, bo rozrasta się pięknie i mógłby być nawet żywopłotem - widziałam takie w Angli, są piękne i pięknie pachną.
Mania wiankowa nadal trwa. Zamówienia powolutku spływają na moje wianki, a w między czasie przyszła pora wyciągnąć z szafy wianek, który wykonałam w tamtym roku z plastikowych bombek, które już u mnie raczej nie zawisną. Wydaje mi się, że nie wspomniałam wcześniej, ale jestem jedną z nielicznych osób, które nie obchodzą świat. Owszem, chętnie pójdę na rodzinną Wigilię do teściowej, trochę pomogę (gdzie mi pozwolą), przyniosę prezenty i spędzę czas z rodziną. Ale w mojej rodzinie, nigdy nie obchodzono świat i na razie tak zostaje. Oczywiście, wierzę w Boga, narodziny Jezusa i każdego dnia mu dziękuję, za Jego poświecenie i zbawienie. Codziennie o Nim myślę i rozmawiamy...nie potrzebuje do tego świąt. Ale przyznam, gorączka świąteczna udziela się i mi. Lubię ozdoby świąteczne i atmosferę jaka się tworzy w tym okresie. Dlatego jeśli to nie szkodzi, ozdabiam mój dom w zimowym stylu, gdzie się tylko da. To też, jak okazało się, że mam w domu niepotrzebne bombki, musiałam je jakoś użyć - przecież nie wyrzucę? :)
Wiele osób pytało mnie gdzie można kupić moje wianki, czy robię je na zamówienie :) Niesamowite, bo wcale nie planowałam tego. Prowadzę bloga dlatego, że chcę się z Wami dzielić pomysłami na moje piękno i miłościami mojego domu, ale nigdy nie przypuszczałam, że dzięki temu nie które z tych rzeczy będziecie chcieli kupować. Strasznie się rumienie :O Okazało się, że po naszym konkursie wielu z Was po prostu chciało by taki wianek kupić na własność... a co jeszcze piękniejsze zgłosiła się do mnie Aga z pytaniem, czy u niej chciałabym je sprzedawać !!! Cudnie się wszystko samo ułożyło. Tak więc nie przedłużając już tej zapowiedzi, potwierdzam, że wianki od dzisiaj można kupić w Decor Island. Ja się dalej rumienie, a Was zapraszam na zakupy :)
Jestem w nastroju na wianki :) a ponieważ mamy tę porę roku, lubię do nich wracać i dekorować nimi mój dom. Tak bardzo je kocham, że mam oddzielną tablicę na Pinteresie, tylko z inspiracjami wianków :) Często je robię i to zazwyczaj różne, aby pasowały do danego pokoju lub pory roku - dlatego nie mogę się już doczekać, kiedy pokażę Wam jaki piękny wianek zrobiłam w tamtym roku z bombek, w sam raz na zimę. Ale mamy jesień, więc pora na jesienny wianek. A ponieważ jest też pora na sprzątanie i przygotowywanie ogrodów na zimę, dlaczego nie połączyć tych dwóch rzeczy na raz? Co mam na myśli? Nic innego, jak pozbieranie z ogrodu usychających hortensji i zrobienie z nich wianka. Już Wam pokazałam różową hortensję w tym wydaniu, w wazonie od Redecor. Ale tym razem udało mi się zebrać całe mnóstwo uschniętych biało-zielonych hortensji i nie dodając do nich niczego, stworzyć takie cudo.
Pamiętacie jak pokazywałam Wam jak zrobić wianek z juty? Ostatnio nadarzyła się okazja, aby zrobić kolejny dla mojej wspaniałej mamy. Zamówiła go u mnie już jakiś czas temu i wiem, jestem okropna, że odkładałam to tak długo. Ale w końcu dzisiaj poszłam z moją córcią (lat 2.5) do mojej mamy, by obdarować ją tym nowo zrobionym wiankiem. I nie, nie było okazji :) Na prawdę wolę dawać, kiedy nie ma okazji - jakoś wtedy jest szczególniej. Mam nadzieję, że będzie pięknie dekorować jej frontowe drzwi przez całą jesień albo i dłużej :) KOCHAM Cię MAMO !!!
Dzisiaj krótki post i duuuuuużo zdjęć. W czwartek wieczór byłam bardzo zajęta, ale bardzo,bardzo mi się to podobało. Dostałam dwa zamówienia na wianki z Juty. Jeden DUŻY, drugi MINI. Moim zdaniem wyszły świetnie, właściciele już nimi cieszą oczy, a ja się mogę dzisiaj z Wami podzielić zdjęciami.
Lubicie ozdobne wianki? Chociaż nie znoszę ich polskiej nazwy, bo przypomina mi ona o wieńcah pogrzebowych, to tak naprawdę są moją kolejną miłostką dekoracyjną. Kocham je i kocham jak sprawiają, że frontowe drzwi domów stają się śliczne. Są piękne, a jednocześnie tak różne. Oczywiście można je kupić, ale można je także zrobić samemu i udekorować wg własnych potrzeb. W ten sposób jest więcej zabawy, a poza tym jest to o wiele tańsze niż kupowanie gotowych wianków. Ja zawsze robię swoje wianki sama… wtedy wiem, że odzwierciedlą mnie i mój dom.
Jak zrobić wianek dekoracyjny? Proszę bardzo... kolejne DIY u mnie dzisiaj na blogu. Uwielbiam wianki, dlatego do tej pory mogliście sobie obejrzeć jak wykonać wianek z juty (link do posta >>>), wianek z bombek (link do posta >>>) czy wianek z zasuszonych hortensji (link do posta >>>). W tym roku pokusiłam się o wianek z naturalnych, czyli prawdziwych roślin, ze światełkami. Mam ogromną nadzieję, że przetrwa całą zimę na naszych drzwiach, a przy okazji spodoba się Wam do tego stopnia, że sami nabierzecie ochoty, by wykonać podobny dla siebie.