Rodzinnych Świąt
house loves i ja ;)
życzymy wam na święta:
długich i powolnych dni wypoczynku, aby można było się nawet tym znudzić;
pyszności w brzuszku przygotowanych z należytą pieczołowitością i miłością najbliższych;
prezentów z waszych najskrytszych marzeń;
spokoju ducha i chilloutu;
zdrowia nie tylko na święta, ale i cały następny rok, i w ogólne na całe życie;
bliskiej i miłej rodzinki, blisko i miło w odległości przytulenia;
wielu wspaniałych wspomnień zapisanych na kartach instagrama ;)
duchowego i pięknego przebywania w obecności Bożej;
- no chyba, że nie jesteś wierzący to, bez urazy, przejdź do następnego punktu...
zapachów pełnych wspomnień;
dzieci, które się tylko uśmiechają i grzecznie bawią;
a, i jeszcze odpowiedniej ilości miłości, radości, szczęścia, westchnień i tego, co najmilsze
takich świąt WAM życzę
buźka
rok temu w naszym domu zawisł pierwszy kalendarz adwentowy. już wtedy do tego celu zaprojektowałam zawieszki, które też użyłam w tym roku (możecie je pobrać dla siebie poniżej klikając na printy).
kochani, od świąt mogliście obserwować (owianą nie co nutką tajemnicy) organizowaną przeze mnie zabawę SANTA BLOGGER, w której bierze udział 20 cudownych dziewczyn, blogerek wnętrzarskich, no i ja. dzisiaj mamy jej finał :) dzisiaj chcę wam pokazać KIM SĄ SANTA BLOGGER na prawdę. chcę, abyście poznali SANTA BLOGGERki osobiście. ja bardzo cenię ich blogi i jeśli zaglądacie do mnie to jestem przekonana, że spodoba się wam również u nich. dla mnie to niesamowite kobiety, pełne pasji i kreatywności, dziewczyny pełne energii, wielkiej wyobraźni i z niewyczerpanymi pokładami pomysłów na życie, oddane misji upiększania nie tylko własnych domów, ale także świata, oddane blogowaniu tak bardzo, że zarywają nie jedną noc by przez ekran docierać ze swoim pięknem do waszych domów i chyba przede wszystkich niesamowicie zajęte osóbki, chorujące na nieuleczalną chorobę braku czasu :)
każda z nich poświęciła kilka godzin ze swojego "braku czasu", aby przygotować prezenty dla innych. prezenty, które odzwierciedlają właśnie to kim są lub/i to o czym piszą na swoich blogach. do tego umówiłyśmy się, że prezenty powinny być raczej skromne ze względu na ilość osób biorących udział w zabawie :) paczki właśnie dotarły do wszystkich, więc mogę zacząć wam przedstawiać dziewczyny i ich pomysły.
zabawa w santa blogger, którą organizuje, rozkręciła się właśnie na całego. bloggerki biorące udział w zabawie uchylają na swoich blogach i na instagramie rąbka tajemnicy i pokazują jakie paczki przygotowały - sami zobaczcie :) dziewczyny wykazały się nie złą inwencją twórczą w pakowaniu prezentów.
co za szal-ciał. jakaś totalna masakra. tyle się teraz dzieje, że człowiek na prawdę tęskni za spokojem, wolnym czasem i wspólnie spędzonymi z rodziną chwilami. ja przynajmniej bardzo. na szczęście wszystko co się dzieje daje mi też radość, więc nie jest źle. a dzieje się wiele i o tym dzisiaj:
witam uczestniczki SANTA BLOGGER
(przepraszam, że dzisiaj tak personalnie - wybaczycie ten jeden raz pozostali poczytacie? :) )
na początku moje podziękowania : ) bardzo jestem wam wdzięczna za udział w SANTA BLOGGER. pewnie wiecie, że bardzo się cieszę, że bawimy się razem. nie spodziewałam się takiego cudnego składu i takiego zainteresowania. wiem, że akcja wyjdzie świetnie, bo po prostu wszystkie jesteście cudne ; ) (hihi, nie słodzę, takie myśli mi po prostu do głowy przychodzą).
nie mogę się doczekać rezultatów naszej zabawy i tego co tam sprytnego wymyślicie. wiem, że nie macie za dużo czasu w tym okresie świątecznym, więc tym bardziej doceniam wasz udział.
zapraszam was na SANTA BLOGGER
organizuję tą blogową akcję, w tym roku po raz pierwszy, z nadzieją, że się spodoba i przyjmie.
w SANTA BLOGGER bierze udział kilka wnętrzarskich polskich blogerek (zapewniam, że z własnej nieprzymuszonej woli): dziewczyn z pasją i pomysłem; dziewczyn, którym ciągle brakuje czasu, ale kochają i nie przestają blogować o wnętrzach, swoich domach i swoim życiu; no i wreszcie dziewczyn, których blogi są jedną wielką inspiracją, a domy odzwierciedleniem ich samych...
pamiętacie jak wam ostatnio pisałam o mojej liście prezentów? nawet miałam dla was grafikę, która pomaga zaplanować kupno prezentów... no i wszystko super, gdyby nie fakt, że oprócz tabelki trzeba mieć jeszcze pomysł na prezent :) nie?
dzisiaj chciałam wam powiedzieć o mojej szybkiej metodzie wyboru prezentów dla bliskich. metoda jest prosta - jest nią sklep dawanda.pl :)
witam moi mili. jak u was zakupy prezentów? ja jeszcze nie zaczęłam, no ale jakoś trzeba się zorganizować, żeby kupić rozsądnie, nie zapomnieć o nikim i jeszcze nie zbankrutować :) nie?
dzieńdoberek moje wróbelki : ) tak zawsze z rana mówiła moja babcia, kiedy u niej spałam za młodu. i was tak cudnie dzisiaj witam, bo mam bardzo dobry humor. wczoraj otworzyłam najnowszy numer czasopisma ‘czas na wnętrze’ i moje oczka się zaświeciły. po raz drugi jestem w kolumnie HIPER BLOGI – to dział na końcu gazety, poświęcony designersko-wnętrzarskiej blogosferze, w której iza zięba wybiera rodzynki z blogosfery z najlepszymi w danym miesiącu inspiracjami. bycie na łamach gazety, to ogromna dla mnie radość i poniekąd rodzaj zapłaty za to, ile czasu i serca wkładam w bloga. gorąco dziękuję izie, że się do mnie zgłosiła po raz drugi. bardzo dziękuję.
Mania wiankowa nadal trwa. Zamówienia powolutku spływają na moje wianki, a w między czasie przyszła pora wyciągnąć z szafy wianek, który wykonałam w tamtym roku z plastikowych bombek, które już u mnie raczej nie zawisną. Wydaje mi się, że nie wspomniałam wcześniej, ale jestem jedną z nielicznych osób, które nie obchodzą świat. Owszem, chętnie pójdę na rodzinną Wigilię do teściowej, trochę pomogę (gdzie mi pozwolą), przyniosę prezenty i spędzę czas z rodziną. Ale w mojej rodzinie, nigdy nie obchodzono świat i na razie tak zostaje. Oczywiście, wierzę w Boga, narodziny Jezusa i każdego dnia mu dziękuję, za Jego poświecenie i zbawienie. Codziennie o Nim myślę i rozmawiamy...nie potrzebuje do tego świąt. Ale przyznam, gorączka świąteczna udziela się i mi. Lubię ozdoby świąteczne i atmosferę jaka się tworzy w tym okresie. Dlatego jeśli to nie szkodzi, ozdabiam mój dom w zimowym stylu, gdzie się tylko da. To też, jak okazało się, że mam w domu niepotrzebne bombki, musiałam je jakoś użyć - przecież nie wyrzucę? :)
Wiele osób pytało mnie gdzie można kupić moje wianki, czy robię je na zamówienie :) Niesamowite, bo wcale nie planowałam tego. Prowadzę bloga dlatego, że chcę się z Wami dzielić pomysłami na moje piękno i miłościami mojego domu, ale nigdy nie przypuszczałam, że dzięki temu nie które z tych rzeczy będziecie chcieli kupować. Strasznie się rumienie :O Okazało się, że po naszym konkursie wielu z Was po prostu chciało by taki wianek kupić na własność... a co jeszcze piękniejsze zgłosiła się do mnie Aga z pytaniem, czy u niej chciałabym je sprzedawać !!! Cudnie się wszystko samo ułożyło. Tak więc nie przedłużając już tej zapowiedzi, potwierdzam, że wianki od dzisiaj można kupić w Decor Island. Ja się dalej rumienie, a Was zapraszam na zakupy :)
Jak zrobić wianek dekoracyjny? Proszę bardzo... kolejne DIY u mnie dzisiaj na blogu. Uwielbiam wianki, dlatego do tej pory mogliście sobie obejrzeć jak wykonać wianek z juty (link do posta >>>), wianek z bombek (link do posta >>>) czy wianek z zasuszonych hortensji (link do posta >>>). W tym roku pokusiłam się o wianek z naturalnych, czyli prawdziwych roślin, ze światełkami. Mam ogromną nadzieję, że przetrwa całą zimę na naszych drzwiach, a przy okazji spodoba się Wam do tego stopnia, że sami nabierzecie ochoty, by wykonać podobny dla siebie.