HOUSE LOVES jest w gazecie! no naprawdę :) takiej prawdziwej! mówię tam.
otwierając nowy numer czasu na wnętrze serce mi biło jak szalone (a długo to trwało, bo musiałam dojechać, aż do 197 strony). na twarzy nie mogłam powstrzymać banana, a jak zobaczyłam jak wszystko wyszło to normalnie radość sięgnęła zenitu :) to przecież mój pierwszy raz w mediach. mój mini sukces jak miło się znaleźć w takim towarzystwie.
Read More