Kotlety z Selera // Celeriac Chops
// polski
(read in english below)
Na dzisiaj proponuję kotleciki z warzyw. Głównym składnikiem jakiego będziecie potrzebować jest seler :) Jest to dobry pomysł jeśli nie macie zbyt wiele czasu a chcecie przygotować pyszny i zdrowy obiad dla swojej rodziny. Dzieci nie zawsze przepadają za warzywami, ale jeśli zrobisz takie kotleciki to możliwe, że da się je przemycić :)
Składniki:
1 seler
1 jajko
przyprawa bulionowa
pieprz ziołowy
bułka tarta
olej
Przygotowanie:
Potnij seler w plastry grubości ok. 5 mm i obierz je.
Przygotuj gorący bulion. Gotuj w nim plastry selera ok. 7 min. (muszą pozostać al dente).
Roztrzep jajko i przygotuj bułkę tartą. Posyp kotlety odrobiną pieprzu ziołowego i obtocz je w jajku a później w bułce tartej.
Rozgrzej olej na patelni i układaj plastry selera. Smaż kilka minut na średnim ogniu, żeby uzyskać chrupiącą skórkę.
paulin@
// english
Let’s make some nice veggie cutlets. The main ingredient you will need is celeriac :) This recipe is great when you do not have a lot of time but you still want to make some tasty and healthy dinner for your family. Also children usually do not like veggies, but if you make that kind of cutlets and hide the ingredient there is a big possibility they will eat it :)
Ingredients:
1 nice celeriac
1 egg
stock powder (veggie or chicken)
herbal pepper
breadcrumbs
oil
How to make:
Cut your celery into slices about 5 mm thick and peel them.
Prepare hot stock. Boil the celeriac slices for about 7 min. (it has to be al dente).
Fluff the egg and prepare some breadcrumbs. Sprinkle your cutlets with herbal pepper and coat in the egg and then cover with the breadcrumb.
Warm oil on a pan and fry celeriac cutlets for few minutes on medium heat to make the crispy crust.
paulin@
Uwielbiam makarony! To po prostu niesamowite jak wiele ich rodzajów możemy dzisiaj kupić, farfalle, fusilli, pipe rigate, treccine… i te wspaniałe nazwy i kształty :) po prostu niesamowite!
Dzisiaj znalazłam trochę makaronu tagiatelle w moim magicznym kuchennym kartonie i zdecydowałam, że muszę go użyć. Tym bardziej, że w lodówce odkryłam szpinak, oliwki i ser feta. Nie mogłam się powstrzymać, żeby nie połączyć wszystkich tych składników razem i nie zaserwować na dzisiejszym obiad. Mój kochany mąż był bardzo zadowolony :)
W dzieciństwie lubiłam gotować. No może nie koniecznie można było nazwać to gotowaniem, ale kuchnia była przyjaznym dla mnie miejscem. Pamiętam jak stałam przy blacie i przygotowywałam wszystkie składniki w ładnych miseczkach, wykładałam sztućce, deskę do krojenia, wszystko co było potrzebne – tak jak w programach kulinarnych :) No i oczywiście opowiadałam moim ‘widzom’ co dzisiaj będę przygotowywać, co robimy po kolei, jakich składników będą potrzebować. Wszystko oczywiście z odpowiednią prezentacją, w najlepszym fartuchu mojej mamy :) to były fajne czasy, jak widać coś mi z nich pozostało.
Uwielbiam wszelkiego rodzaju mączne potrawy. Bardzo lubię ich smak a dodatkowym atutem jest to, że można przygotować ich więcej i po prostu zamrozić! Tak właśnie zrobiłam z prezentowanymi dzisiaj kopytkami – w zamrażarce zawsze znajdę coś na czarną godzinę :) Jeśli kopytka zostaną wam na następny dzień, dobrym rozwiązaniem jest wówczas pokrojenie ich na jeszcze mniejsze kawałki i podsmażenie z kiełbaską lub podanie z masłem i cukrem.
Nasiona słonecznika czy dyni są pełne różnego rodzaju witamin, minerałów i białka. Dobrze jest dodawać je do musli, sałatek albo po prostu zajadać przed telewizorem ;) Jest jednak wiele ciekawych przepisów, w których możecie wykorzystać te nasionka.
Ja przygotowałam dzisiaj pasztet z pestek słonecznika, który możecie znaleźć na stronie internetowej mojej koleżanki :) Jest naprawdę pyszny, łatwy w rozsmarowywaniu, delikatny. Możesz podawać go kładąc na kanapce plasterek pomidora, ogórka albo jakiegoś innego warzywka.
Ludzie w Polsce często jedzą te same posiłki na obiad – ziemniaki, trochę sałatki i mięsny kotlet. Czasami robimy też zupę lub makaron, ale zawsze wiemy co może zagościć na naszym talerzu. Tak samo jest w mojej rodzinie, ale odkąd wyszłam za mąż nabrałam ochoty na przygotowywanie czegoś innego, czegoś czego nigdy nie próbowałam, czegoś innego od tradycyjnej polskiej kuchni.
Dzisiaj stwierdziłam, że przygotuję coś z jajek. Podczas Wielkanocy ludzie jedzą je w olbrzymich ilościach, więc chciałabym zaprezentować Wam jak łatwo zrobić nadziewane jajka. Myślę, że jest to przekąska popularna w wielu polskich domach, ale może jest ktoś kto jeszcze nigdy o niej nie słyszał :)
Na dzisiaj proponuję kotleciki z warzyw. Głównym składnikiem jakiego będziecie potrzebować jest seler :) Jest to dobry pomysł jeśli nie macie zbyt wiele czasu a chcecie przygotować pyszny i zdrowy obiad dla swojej rodziny. Dzieci nie zawsze przepadają za warzywami, ale jeśli zrobisz takie kotleciki to możliwe, że da się je przemycić :)
Uwielbiam słodycze. Niestety wszyscy wiemy, że te kupione w sklepie nie zawsze są zbyt zdrowe… Najlepszym wyjściem z tej sytuacji jest zrobienie słodyczy samemu, zwłaszcza jeśli macie dzieci :)
Jeśli lubisz orzechy ziemne to pokochasz to masło. Spróbuj zjeść je jak Amerykanie – rozsmarowane na kromce chleba pokryte dżemem i bananem – to będzie naprawdę ciekawe doznanie ;)
Jeszcze miesiąc do wiosny, a ja już nie mogę wytrzymać z tą zimą! Jest zdecydowanie za długa! U nas jest teraz bardzo zimno, sypie śnieg, niebo ma szary kolor – nie wiem jak Was, ale mnie to trochę przytłacza…
Słyszeliście o polskich pierogach? No pewnie, przecież umiecie czytać po polsku i jesteście za pewne Polakami :) dlatego dzisiejszy post jest trochę inny po angielsku i po polsku. Nie będę wam przecież tłumaczyć, co to są pierogi i jakie są pyszne. Mogę za to polecić Wam mój ulubiony przepis na moje ulubione ruskie pierogi jaki znam w necie z Kwestii Smaku. Może w najbliższej przyszłości uda mi się przygotować ruskie pierogi z przepisu mojej teściowej (bo ona tak na prawdę robi najlepsze pierogi na świecie) i wtedy będę miała swój ulubiony przepis u siebie.