• I N S T A G R A M • #1

// polski

(read in english below)

nie wiem czy to obciach, czy może frajda, ale mam instagrama. założyłam jakiś czas temu i w sumie profil był bardziej prywatny, ale nie oszukujmy się, blog jest bardzo dużą częścią mojego życia, więc ostatnio okazało się, że cokolwiek instagramuje, tak na prawdę potem pokazuję na blogu :) Postanowiłam się dłużej nie opierać i zinstagramować do końca i bez kitu. ALE ... cały czas miotają mną myśli, czy to nie jest za bardzo hipsterowe, a może moim znajomym znudzi się ciągłe oglądanie mojego domu, kwiatków i mnie odfollowują :( może to trochę tak nachalnie klikać te zdjęcia wszystkiemu i się chwalić :( nie wiem, nie wiem, nie wiem... ale przecież sama lubię followować innych: czy to znajomych, czy to blogerki. lubię popatrzeć jak ktoś zajada pyszne śniadanko albo kupił sobie nową bluzkę :) lubię się inspirować... więc już sama nie wiem?! a może by tak instagramować tylko co ważniejsze wydarzenia i dawać ładne zdjęcia? no ale to przecież bezsensu, przecież chodzi o pokazanie tego co mnie cieszy na co dzień :) wiem, że ci którzy używają intagrama codziennie będą lajkować, ale ci co otwierają go co tydzień pomyślą: 'no nie! znowu ten H O U S E   L O V E S :)' no i co tu zrobić? .... postanowiłam, więc się nie zastanawiać i być sobą, chcę klikać zdjęcia, to przecież mogę. chcę pokazywać klika razy dziennie mój świat, to kto mi zabroni? dlaczego mam się zastanawiać, co pomyślą inni? a może na koniec okaże się, że im się to podoba, że ich zainspiruję, może coś ciekawego pokażę :) nie ma co się bać opinii, każdy ma do niej prawo - a robić trzeba co się lubi :) no to siup - kilka ujęć z moich ostatnich intensywniejszych tygodni na instagramie. jak się komuś podoba i chciałby wiedzieć co u mnie (bardziej prywatnie i może wcześniej i więcej niż na blogu) to followujcie :) ja pewnie was też będę "śledzić". 

napiszcie też w komentarzach, jak wy myślicie? co z tym instagramem?

k@rolina

 

// english

i am not sure if it is lame or fame to have Instagram – still wondering. i got an account some time ago and it was more private profile but I cannot pretend anymore, blogging is a big part of my life so as it quickly turns out i  mostly things i publish on the blog anyway :) so i decided to make it public and start instagraming on daily basis :) BUT… i am still wondering if it isn’t maybe too hipsterish or maybe my friends will get bored watching my house, my flowers and dauther all the time. maybe they will unfollow me :( maybe it is a little bit over the top to picture everything and show off :( i don’t know, don’t know, don’t know… but again I like to follow others: friends or bloggers. i like to see their yummy breakfasts or new clothing :) I like to be inspired… so i still don’t know. maybe I should  Instagram only more important things and the nicest pictures but than it makes no sense cause I want to show my everyday life :) i know that those that open Instagram everyday will like some pictures but those that open it weekly might think: 'oh, dear, H O U S E   L O V E S again!' so what should i do? … well, i decided not to wonder anymore and be myself. i want to take lots of pictures, so i can. i want to show my everyday life few times a day, so who forbid me? why should I even wonder what others think? maybe at the end i will show something pretty, nice and inspiring for someone :) i hope! i shouldn’t be afraid, i have right to do what I like :) we all have. so let’s stop wondering – here are few of my intaphotos from my recently more intensive instagraming. If you like it and want to follow, come alone :) i probably follow you too :)

let me know in the comments below, what do you think? what’s up with this Instagram?

k@rolina