HOUSE LOVES

View Original

Jak Samemu Wykonać Portal Kominkowy

 

Czy tak jak ja, zachwycacie się amerykańskimi, białymi portalami kominkowymi, na których - w zależności od sezonu - stoją piękne dekoracje, zwisają girlandy z liści, puste skarpetki, czekające na Świętego Mikołaja czy wysokie świeczniki lub wazony z pachnącymi kwiatami? mmmhhhh....  cudeńka!... W środku kominek (czasami to wkład, a czasami nawet otwarty komin)... dookoła cegła, łupek, kamień albo płytki marmurowe.... a jako zwieńczenie - BIAŁY PORTAL KOMINKOWY. Normalnie American Dream. Ja zawsze o takim marzyłam.... i w końcu go mamy. Jak? Z czego? Jak go wykonać? O tym piszę dzisiaj w poście.

 

MIT O DREWNIANYM PORTALU

 

Nie znoszę wnętrzarskich mitów, które wciąż próbuję obalać, pisząc o nich w serii postów "W POLSCE SIĘ NIE DA?" (tutaj link do wszystkich artykułów z tej serii>>>). Jednym z kolejnych, które napotykam na swojej drodze, to konieczność wykonania portalu kominkowego z kamienia (względnie gipsu). Założyłabym się o wpis na bloga, że gdyby przeprowadzono badania opinii publicznej w Polsce na ten temat, to 95% osób odpowiedziałoby, że obudowa kominka MUSI być wykonana z kamienia, ponieważ kominek się bardzo nagrzewa i tylko kamień jest odporny na takie temperatury. Ale czy naprawdę? Really? Czy tak jesteśmy wyedukowani? Pytam więc, dlaczego w pozostałych krajach świata kominki obudowuje się płytkami, cegłą, a nawet dopuszcza się drewno/sklejkę? mmmhhh.... Powtarzam po raz kolejny: nie powinno się generalizować tematu. Nie można jednoznacznie powiedzieć, że w każdym przypadku jest tak samo i w każdym przypadku kamień jest jedynym rozwiązaniem. Owszem, kamień jest odporny na ogień, ale jeśli używamy wkładów kominkowych (a nie otwartego kominka), to ja się pytam wprost:: z jakim ogniem i kiedy będzie się bezpośrednio stykał ten kamień? Przecież jeśli macie szczelny i dobry wkład kominkowy, który dodatkowo obudowany jest tak jak sztuka budowlana nakazuje, czyli specjalnymi płytami izolującymi termicznie, to znowu pytam: jakich temperatur spodziewacie się na zewnątrz, na ściankach tego kominka? 

Obecnie wiele płytek gresowych, cementowych czy ceramicznych jest odporna na ogień lub bardzo wysokie temperatury (zresztą są wypalane, by w ogóle powstały), dlatego właśnie w specyfikacjach tych płytek pozwala się na ich stosowanie wokół kominka. Nie trzeba się więc ograniczać do kamienia (zwłaszcza, że ten jest bardzo kosztowny i wiele osób rezygnuje z posiadania kominka właśnie ze względu na te koszty). My zastosowaliśmy na naszym kominku taką płytkę (a dokładnie Gres w rozmiarze 120x60 satyna MARAZZI Evolutionmarble Calacatta, o której piszę więcej w poście z przed dwóch lat >>>). Jest położona niejako dookoła wkładu kominkowego (link do posta w którym opisałam nasz wybór wkładu >>>) i na podłodze... Do tego wszystkiego, wybór kolorystyczny wśród płytek jest bardzo duży.

Natomiast sam portal kominkowy (ten, który jest naszym dzisiejszym bohaterem) jest przecież dość daleko odsunięty od wkładu kominka, dlatego Amerykanie już od lat strugają portale z drewna albo sklejki. Temperatura ściany przy kominku (zwłaszcza dobrze zaizolowanej) nie jest znów wcale taka wysoka, no, na pewno nie dochodzi do 400C. A to jest dokładnie punktem zapłonu litego drewna, które w tej temperaturze musi przebywać relatywnie długi czas, aby rzeczywiście  mogło się zapalić. Skąd więc w nas tyle obaw o posiadanie innego niż kamienny portal kominkowy?... Ach, dodam tylko, że to już chyba gorzej posiadać drewniany portal na świeczki (które dają żywy ogień) niż drewniany portal wokół wkładu kominkowego :) Czy się mylę?

 


REALIZACJA

 

Zdecydowaliśmy się spróbować własnych sił i zbudować portal kominkowy samemu. Wybrałam sobie portal o prostych kształtach, ponieważ założenie było takie, aby użyć do jego wykonania płyty sklejkowej. Gdyby ktoś z nas był rzeźbiarzem, to pewnie porwalibyśmy się na bardziej finezyjne kształty, ale ponieważ ja uwielbiam symetrię i kąty, a mój mąż uwielbia sklejkę - zdecydowaliśmy się na piękną prostotę. Oczywiście najpierw sobie tę prostotę wyrysowałam na rysunku technicznym, aby sprawdzić proporcje i by mojemu mężowi było łatwiej przycinać kolejne elementy.  Dlatego, jeśli nie macie do tego głowy - poniżej podaję nasze wymiary portalu i wielkości użytych elementów. 

 

Na początek zobaczcie jakie cudo udało się 'wystrugać' ze sklejki :) 

 


JAK WYKONAĆ SAMEMU PORTAL KOMINKOWY

 

Do wykonania potrzebujesz:

 

RAZEM KOSZT - około 267 zł 


| 1 | - Projekt

Przygotujcie sobie projekt portalu. Poniżej podaję mój, ale UWAGA, mój kominek jest bardzo duży. Salon, sofy, przestrzeń jest u mnie też bardzo duża, więc kominek i portal są również dużych rozmiarów. Jednak jeśli podoba Wam się proporcja portalu, to wystarczy odpowiednio zeskalować wymiary  i projekt macie gotowy.

Na rysunku nie widać głębokości kominka, ale jest on 150mm głęboki + na to przychodzą 35mm nakładki grubości 10mm.

| 2 | - Wykroić formatki

Na początku wycięliśmy sobie formatki z płyty sklejkowej gr. 10mm, tak, by z tych części zbudować 3 skrzynie (noga 1, noga 2 i górna skrzynia). Jeśli nie macie własnej piły, można udać się do Castoramy, Leroy czy hurtowni meblarskiej i zamówić sobie cięcie płyty sklejkowej do podanych wymiarów.

NOGA 1 (NOGA 2 - tak samo, więc wszytko co poniżej - robimy x 2):
- przód - 1175 mm x 190 mm
- bok lewy i prawy - 1175 mm x 140mm x 2szt.
- góra - 170mm x 140 mm
- wzmocnienia - 170mm x 140mm x 2szt.
- zgrubienie u dołu nogi (przód) - 210mm x 150 mm
- zgrubienie u dołu nogi (boki) - 150mm x 150mm x 2szt.
- listewki naklejane na przód - 1025mm x 35mm x 2szt.
- listewki naklejane na przód - 190mm x 35 mm

WSTAWKI pomiędzy nogami i skrzynią:
- 210mm x 170mm (2szt. sklejone ze sobą na nogę, czyli w sumie 4 szt.)

SKRZYNIA GÓRNA:
- przód - 190mm x 1572mm
- bok lewy i prawy - 170mm x 140mm x 2szt.
- dół i góra - 1572mm x 140mm x 2szt.
- wzmocnienia - 170mm x 140mm x 2szt. 
- listewki naklejane na przód skrzyni - 1572mm x 35mmz 2szt.
- listweki pionowe naklejane na przód skrzni - 190mm x 35mm x 4 szt.
 

PÓŁKA GÓRNA (gr. 20mm, czyli sklejone dwie 10mm płyty; u mnie jednak 18mm):
- 1687mm x 220mm.

 

| 3 | - Skrzynie

Złączyć ze sobą elementy skrzyń: dwie nogi i górną skrzynię. Ponieważ od przodu przychodzą listwy, dlatego w tych miejscach użyliśmy wkrętów, aby połączyć ze sobą elementy. W miejscach, które pozostaną widoczne - użyliśmy gwoździ wstrzeliwanych pneumatycznie (tych bezgłówkowych).

| 4 | - Złożyć elementy

Wykonane skrzynie nałożyliśmy na siebie, sklejając je i przytrzymując w zaczepach na noc.

| 5 | - Listewki

Na przody skrzynek nakleiliśmy listewki przycięte pod kątem 45 stopni w stosunku do siebie. Dodatkowo w kilku miejscach złapaliśmy je mimo wszystko na gwoździe.

| 5 | - Szpachlowanie

Następnie wszystko przeszlifowaliśmy i zaszpachlowalismy widoczne ubytki oraz miejsca łączenia się elementów lub gwoździowania.

| 6 | - Listwa polimerowa

Do wykonania korony kominka, użyliśmy listwy przysufitowej z polimeru. Jest dość twarda i odporna na uderzenia, więc się nadawała idealnie. Aby ją zamocować na górnej skrzyni, wykonaliśmy z krawędziaków podpórki (również potrzebne do utrzymania górnej półki)

| 7 | - Górna półka i szlifowanie

Na koniec, na samej górze zamocowaliśmy półkę zwieńczającą koronę. Wszystkie elementy z zewnątrz i łączenia poszpachlowaliśmy i zeszlifowaliśmy, aby nie było widać żadnych nierówności.

| 8 | - Gruntowanie i malowanie

Potem już tylko zagruntowaliśmy sklejkę gruntem do drewna, aby nie było przypadkiem żadnych przebarwień na białej farbie, i pomalowaliśmy portal na biało. 

| 9 | - Montaż portalu

Nie chcieliśmy, aby z boku było widać jakieś mocowania czy wkręty, dlatego zamontowaliśmy portal "na wcisk". Zamocowaliśmy na ścianie dwa krawędziaki w idealnej odległości, tak, aby portal wszedł pomiędzy nie "na wcisk" i nie trzeba było go przykręcać. Ponieważ portal jest duży i ciężki, a jednocześnie idealnie przylega do ściany, nie było potrzebny przymocowywać go wkrętami do krawędziaków. Oszczędziliśmy sobie niechcianych widoków na wkręty, a przy tym mamy możliwość ściągnięcia portalu ze ściany w każdej chwili.

| 10 | - Akrylowanie

Miejsca łączenia portalu z płytką wykończyliśmy białym akrylem. Dopiero wtedy można było powiedzieć, że kominek jest skończony.

 

TAPETOWANIE

Zanim jednak zamontowaliśmy portal na ścianę, trzeba było ją wytapetować. Wybraliśmy tapetę z mojej kolekcji LINES, której wzór nazywa się MODERN SQURE (link do sklepu gdzie możecie kupić tapetę >>>) . Kiedyś, przy okazji tapetowania ściany w naszym wiatrołapie opisałam Wam jak powinno się tapetować, odsyłam Was do tamtej lektury >>> dużo tam istotnych rach podałam

 

Natomiast tutaj pokrótce przypomnę co i jak :)

Na początek warto sprawdzić wzór tapety i ustalić kierunek układania pasów. My mieliśmy dwa pasy 1m szerokości, a wzór znam na pamięć, w końcu to moja tapeta (link do kolekcji tapet HOUSE LOVES LINES >>>), ale mimo wszystko dwa razy sprawdzić nie zaszkodzi. 

Podłoże pod tapetę musi być równe, odkurzone i do tego, co BARDZO WAŻNE przy JASNYCH TAPETACH, przemalowane równomiernie na biało. Tapety jasnych kolorów (np. z białym tłem) delikatnie prześwitują, dlatego też jest konieczność przemalowania ściany. Dodatkowo, nie można na ścianie pozostawić ciemnej linii ołówka (który np. mógłby wyznaczać pion tapetowania). Należy tego unikać.

Standardowo przygotowujemy klej wg instrukcji. W ONWALL możecie razem z tapetą kupić też klej.

Nakładamy wałkiem klej na ścianę. Dość obficie i zawsze tylko pod pas, który jest układany. Można też dodatkowo posmarować klejem samą tapetę, ale nie ma takiej konieczności.

Następnie równo układamy tapetę od lewej do prawej lub tak jak jest opisane w instrukcji. Oczywiście kolejne pasy kleimy od góry do dołu. Nadmiar odcinamy ostrym nożykiem do tapet.


Ten portal kominkowy wyszedł po prostu bajecznie i przepraszam Was, że się tak zachwycam nad własnym projektem, ale się na niego napatrzeć nie mogę. Mam nadzieję, że moja instrukcja się Wam przyda. A cena portalu przekona Was do wypróbowania własnych sił  :)

 

Na koniec, jakby było mało, jeszcze kilka ujęć i zmykam pisać kolejne posty... nazbierało mi się dużo tematów, a czasu mało na pisanie.

 

buźka :)


See this gallery in the original post