HOUSE LOVES

View Original

Narzuty (Quilty)

co jakiś czas wrzucam na bloga moje ulubione miejsca, sklepy i produkty, które moim zdaniem zasługują na szersze zainteresowanie. wszystkie moje rekomendacje możecie przejrzeć w zakładce ZAKUPY | SHOP.  większość postów jest po prostu moją zachcianką podzielenia się informacją z wami, a inne są postami sponsorowanymi, które mimo tego, że opłacone, nigdy by u mnie nie powstały, gdyby produkt nie był wart polecania. jestem z wami zawsze szczera.

ostatnio pisałam o nowo otwartym sklepie ONLINE marki H&M. post nie był sponsorowany. ale tak bardzo mnie ta wiadomość ucieszyła, że postanowiłam się podzielić, bo podobają mi się ich produkty, a u mnie w okolicy nie ma H&M HOME. kupuję w H&M ciuchy, kupowałabym też dekoracje...

...jednak niektóre czytelniczki na fb zwróciły mi słusznie uwagę, że  " znów produkty małych chińskich rączek zalewają nasz rynek, owszem to znana i uznana marka, jednak dzięki takim działaniom powstają zapory dla rodzimych producentów. mam wrażenie, że nie jesteśmy gorsi w robieniu fajnych rzeczy, ale cenowo to ich nie przeskoczymy".  oczywiście wiem, słyszałam i nie pochwalam, że niektóre marki właśnie w taki sposób wykorzystują niewinne osoby. zwrócenie uwagi na ten problem bardzo mnie ucieszyło, bo mimo wiedzy na ten temat, łapię się na tym, że wiedza wiedzą, a życie życiem. człowiek się po prostu zapomina. wpada do sklepu, kupuje co potrzebne i leci dalej. kiedy się mnie ktoś zapyta: "co wybieram: polskie rękodzieło czy chińskie produkty?" - odpowiedź jest prosta, oczywiście, że to pierwsze. ale kiedy idę do centrum handlowego, kupuję i w H&M i w ZARA, i PEPCO... wszędzie. jak to pogodzić? jak na to znaleźć czas? ja nie wiem...

chciałabym żyć wolniej, by móc częściej zatrzymywać się nad takimi rzeczami, przypominać o losie innych ludzi i działać. szczerze bym chciała coś zmienić...


cóż mogę? mogę się na przykład zatrzymać teraz! kiedy ktoś mi o tym przypomniał. i wrócić do źródeł, czyli mojego założenia, że w zakładce ZAKUPY | SHOP będą znajdować się też polecenia POLSKIEGO RĘKODZIEŁA, jak było z agnetha.home czy PSTRK, którymi się zachwyciłam. bo rzeczywiście  lepiej kupić jedną porządną rzecz, w którą ktoś włożył całe swoje serce i talent, jest unikatowa,  dizajnerka i jeszcze będzie służyć latami - niż cieszyć się deską za 5pln z podrabianego marmuru :) choć nie twierdzę, że to drugie też nie cieszy.

dlatego dzisiaj, kochani, mam dla was kilka PIĘKNYCH polskich, ręcznie wykonanych NARZUT (QUILTÓW), które już dawno mnie zachwyciły. pochodzą od różnych utalentowanych szwaczek (jeśli mogę je tak nazwać i się nie obrażą). kiedy oglądam, co te kobiety potrafią zrobić z kawałka materiału i maszyny, to szczęka mi opada, bo jestem z tych, co to szyć pięknie nie potrafią (choć czasem próbują).

quilty są ręcznie robione, starannie , z produktów najwyższej jakości, z materiałów naturalnych jak 100% bawełny czy lnu. już dawno temu je odkryłam i zapisałam do ulubionych. nie wiedziałabym chyba, który wybrać, gdybym miała już podjąć ostateczną decyzję. ale zachwycać się mogę...

zresztą teraz, przy budowie domu tylko się zachwycam, czy to rękodzieło, czy chiński produkt - wszystko odkładam na później... :)

(linki do produktów po kliknięciu na zdjęcia) *post niesponsorowany


See this gallery in the original post